Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 grudnia 2024 21:01
Reklama
Reklama

Wietnam - Hai Phong i Ha Long

W Hai Phong, prawie cały tydzień spędziłem w towarzystwie Phuong i jej rodziny. Miałem dużo szczęścia bo akurat trafiłem na końcówkę obchodów Chińskiego Nowego Roku, więc jedzenia w lodówce nie brakowało. Phuong, powoli wprowadzała mnie w realia Wietnamu i próbowała wpoić mi język nawet wtedy, kiedy na to specjalnie nie miałem ochoty. Jak jednak stwierdziła, bardzo szybko zapamiętuję nowe słowa. Według mnie to raczej zasługa wietnamskiej kawy. Amerykanie podczas wojny w tej części świata, podobno, dodawali żołnierzom do kawy amfetaminy. Biorąc pod uwagę, że udało mi się zapamiętać zwroty, które nie wiem, czy będę kiedykolwiek potrzebował, niewykluczone, że coś z tego zostało również wietnamskim restauratorom.

 

W sobotę, Phuong, zapytała czy umiem gotować. "Robię najlepszą na świecie Carbonarę" - powiedziałem otwarcie, nie starając się zasłaniać prawdy udawaną skromnością. Odkładając na bok bałagan, który zawsze zostawiam po sobie w kuchni, faktycznie, Carbonara, wychodzi mi genialnie.

 

Ustaliliśmy, że zrobimy zakupy w supermarkecie i wieczorem będę mógł pobawić się kuchenką i garami. Tutaj, przyszło zdziwienie i rozczarowanie. Składniki jednego z najtańszych dań, którym za niecałe 10 złotych można wyżywić w Europie rodzinę, w Wietnamie, kosztowały mnie blisko 10 dolarów. Opuściłem przy tym takie "niepotrzebne" dodatki jak kosztujący bardziej słono niż smakujący parmezan czy oregano, którego za nic nie mogłem znaleźć. Gdy przyszedł czas degustacji, nie mogłem ukryć samozachwytu - albo podziwu dla wietnamskiej kawy. Choć Carbonarze brakowało esencji, makaron udało się rozgotować do idealnej konsystencji, a bekon i zwykły czarny pieprz dały wystarczającą ilość aromatu by przez kilkanaście minut, Europa i Azja zlała się w jedną, malutką całość.

 

MIASTO O WIELU OBLICZACH

 

Hai Phong jest do bólu romantyczne.

 

Liczące sobie blisko dwa miliony mieszkańców Hai Phong jest jednym z najważniejszych portów w Wietnamie. Samo w sobie, miasto jest do bólu romantyczne. Nie jest to jednak romantyzm sielankowy. To południowoazjatyckie miasto z francuskimi, kolonialnymi naleciałościami, niską zabudową, tysiącami rowerów i skuterów na ulicach, oraz wieczną szarówką i mżawką w zimie, pozornie pasywnie, namawia przyjezdnych zostających dłużej do romantycznego podcięcia sobie żył w jednej z ciasnych, bocznych uliczek.

 

 

 

Brak jakichkolwiek wysokich budynków, nie tylko sprawia wrażenie że wszystkie ulice wyglądają tak samo i łatwo jest stracić orientację, ale jeszcze dodaje miastu charakter rozlazłości. Zaletą jest jednak to, że nie przyjeżdża tutaj wielu turystów, więc nie ma się co obawiać o to, że robiąc zakupy na targu czy stołując się na ulicy, widząc białe lico, ktoś rzuci nam wymyśloną na poczekaniu cenę.

 

Dzięki temu, że większość turystów za bazę wypadową obiera stolicę, Ha Noi, w Hai Phong nie trzeba się obawiać, że kupując ryż przyjdzie nam za niego zapłacić kilka dolarów i portfel czy aparat.

 

W Hai Phong, uświadomiłem sobie również, że przez kilka ostatnich miesięcy mieszkałem w Disneylandzie. W Wietnamie, naszych oczu nie będą cieszyć mozaiki z równiutko ułożonej kostki brukowej, stale zamiatane ulice, czy drzewka i kwiaty sadzone na głównych bulwarach jakby od linijki. Jest za to naturalnie - jak w całkowicie normalnym kraju. W chodnikach, w miejscach, gdzie się one znajdują, brakuje większości płyt, drzewa rosną gdzie popadną, elewacje budynków zdobi odpadający tynk, a wszystko jest jakby zakurzone. Za to ludzie są zrelaksowani i, jak na Azjatów przystało, pokojowo nastawieni.

 

Mój wstępny szok kulturowy polegał na uświadomieniu sobie, że opuściłem Disneyland i wjechałem do, jak najbardziej, normalnego kraju bez cienia sterylności. W Wietnamie większość ulic, chodników i budynków, przypomina nasze.

 

 

 

 

MIASTO GANGSTERÓW

 

Hai Phong ma również reputację miasta gangsterów. Nie jest to jednak jakaś bardzo namolna i przeszkadzająca w życiu codziennym działalność przestępcza. Nikt tutaj do nikogo nie będzie strzelał, nikt nikomu nie wbije w plecy noża, nikt nikogo nie napadnie. Jak na międzynarodowy port morski przystało, brudne pieniądze robi się tutaj na przemycie i handlu narkotykami, uszczuplaniu zawartości kontenerów, zbiórce haraczy, prostytucji, hazardzie, itp. Ci, którzy nie szukają na siłę guza, mogą się czuć bezpiecznie.

 

 

Mimo, że Hai Phong ma reputację miasta gangsterów, ci którzy nie szukają na siłę guza, mogą czuć się bezpiecznie.

 

Również tę twarz miasta udało mi się odkryć zupełnie przez przypadek. Pewnego dnia, późnym popołudniem, zachciało mi się kawy. Z braku jakiegokolwiek lokalu po drodzę, wszedłem do niezbyt przyjemnie wyglądającego baru z wielkim afiszem Cafe ustawionym przy jednej z głównych dróg na obrzeżach miasta. Zająłem miejsce przy stoliku i kiedy podeszła do mnie pani "sprzedawczyni", poprosiłem o filiżankę czarnej niesłodzonej bez mleka.


- Nie ma kawy - odpowiedziała kobiecina
- To poproszę ten soczek - pokazałem palcem na nieco dziwnie wyglądającą wystawkę
- Nie na sprzedaż
- To herbatę poproszę
- Nie ma


Wstałem i kiedy szykowałem się już do wyjścia, pani złapała mnie za kurtkę, wyszczerzyła w uśmiechu pokryte brązowym osadem zęby i poprowadziła na zapleczę jednopiętrowego domku, który z zewnątrz wydawał się dużo mniejszy niż w środku. Minęliśmy trzy małe pokoiki. W czwartym, na łóżku siedziały trzy młode Wietnamki. Gospodyni zapytała, którą wybieram. Okazało się, że kawiarnia nie była kawiarnią tylko malutkim, przytulnym burdelikiem.
 

W lokalu, zaraz obok, spotkała mnie bardzo podobna sytuacja. Tutaj jednak, od irracjonalnego toku myślenia, że jeśli szyld głosi Cafe, w środku można napić się kawy, odwiodły mnie cztery młode "kelnerki", które zamiast przyjąć zamówienie dosiadły się do mojego stolika i ostentacyjnie wyśmiały moją prośbę o filiżankę zwykłej kawy. Z braku laku zapytałem o cenę kawy - niekawy - 100.000 dongów (5 dolarów). Próbując się jakoś wymigać od dalszych ustaleń, powiedziałem, że wrócę później. Niestety mi się nie udało, bo zapomniałem spisać adres. Za to, nieco po zachodzie słońca, udało mi się znaleźć lokal Karaoke, w którym, jak można się spodziewać nie było Karaoke, ale była kawa.

 

W Wietnamie trzeba przyjąć nieco inny niż logiczny tok myślenia. Fryzjer niekoniecznie musi być fryzjerem, bar karaoke barem karaoke a kawiarnia kawiarnią.

 

 

SCHODZĄCY SMOK - JEDEN Z SIEDMIU CUDÓW NATURY

 

Od naturalności, zwyczajności i jedynie lekko skonspirowanej brutalności Hai Phong, uciekłem na chwilę robiąc sobie małą, jednodniową, wycieczkę. O ile miasto może rodzić mieszane uczucia, lub brak jakichkolwiek uczuć, o tyle jego okolice, choć nieco zepsute przez liczne zakłady przemysłu ciężkiego, oferują widoki żywcem wyjęte z pocztówki. 40 kilometrów od Hai Phong, znajduje się zatoka Ha Long - jeden z 7 naturalnych Cudów Świata. Przyjezdni zobaczą tutaj wielki kompleks skał wapiennych zanurzonych w morzu. Na powierzchni obejmującej ponad 1.5 tysiąca kilometrów kwadratowych, znajduje się prawie 2.000 ostrych, niezamieszkałych wysepek.

 

Zatoka Ha Long to wielki kompleks wapiennych skał zanurzonych w morzu.

 

W obrębie zatoki Ha Long, znajduje się blisko 2.000 niezamieszkałych ostrych wysepek. Chcąc zobaczyć je z bliska, można skusić się na 4-godzinny rejs kosztujący 15 usd.

 

Miasteczko Ha Long, niestety, zostało niedawno przekształcone w kolejny Sopot. To jeden, wielki, kurort wypoczynkowy przepełniony zachodnimi turystami i ulicznymi sprzedawcami oferującymi wszystko czego dusza zapragnie po ostro wyśrubowanych cenach. Za zwykłego, zielonego kokosa, przyszło mi zapłacić dolara, choć sprzedawca chciał początkowo dwa. Oprócz kokosów z palm rosnących przy głównej trasie, można tutaj kupić wycieczkę po zatocę (15 usd za 4 godziny rejsu), pamiątki z całego Świata, odpocząć na jednej z kilku plaż, oraz nacieszyć podniebienie specjałami kuchni wschodniej i zachodniej, wcinając Gorzką Krakowską na deser.

 

Ha Long jest idealnym miejscem na jeden dzień, ale nie polecam zatrzymania się tutaj na dłużej. Chyba, że ktoś jest zapalonym geologiem z udokumentowaną fiksacją na punkcie skał.

 

Skały można podziwiać również z jednej z kilku plaż.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pucybut 10.02.2012 21:15
#1 - tekst z TM ma to wspólnego, że pisze go z podróży mieszkaniec TM.

20.09.2017 14:54
...a to nie może tego robić na jakimś swoim dedykowanym portalu? Prawda jest taka, że 99% czytelników tego portalu, informacje z podróży Tomaszowianina, interesuje to tyle co zeszłoroczny śnieg.

Ktoś z Czegoś 10.02.2012 15:21
Więcej zdjęć, będzie ciekawiej :-) Bo sam tekst trochę przynudza, w końcu to jest portal o TM, a nie o dalekim wschodzie...

Opinie
Kongres Sportu Powszechnego na PGE Narodowym - Inwestycja w Zdrowe Społeczeństwo W minionym tygodniu, 12 grudnia 2024 r.  w Centrum Konferencyjnym PGE Narodowy odbył się Kongres Sportu Powszechnego, organizowany przez Fundację Orły Sportu w ramach programu Aktywna Szkoła, przy wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki, Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Partnera Strategicznego - ORLEN S.A.Data dodania artykułu: 18.12.2024 12:53 e-Doręczenia obowiązkowe już w 2025 r. Już od 1 kwietnia wszystkie firmy wpisane do KRS będą miały obowiązek posiadania adresu do e-Doręczeń. Urzędy oraz zawody zaufania publicznego (m.in. adwokaci, radcy prawni, notariusze) mają jeszcze mniej czasu, bo niecały miesiąc, ponieważ ten obowiązek obejmie je już od 1 stycznia 2025 r.Data dodania artykułu: 17.12.2024 10:04 Narzędzia diagnostyczne wspierające pracodawców w promocji zdrowia personelu Ponad 53% średnich i dużych firm w Polsce deklaruje, że dba o to, by ich kultura organizacyjna znacząco sprzyjała zdrowiu pracowników. Wynika to z deklaracji kadry zarządzającej zdrowiem i dobrostanem w tych firmach, zebranych w ogólnopolskim badaniu Krajowego Centrum Promocji Zdrowia w Miejscu Pracy Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera, zakończonym w listopadzie br. Reprezentatywna próba badawcza liczyła 1032 organizacje i odzwierciedlała ich strukturę branżową, kategorię wielkości zatrudnienia oraz lokalizację w podziale wojewódzkim.Data dodania artykułu: 17.12.2024 10:01
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Sztuka – Sport – Olimpiada Na wystawie zatytułowanej „Sztuka – Sport – Olimpiada”, prezentowane są obrazy oraz sylwetki tomaszowskich olimpijczyków którzy reprezentowali nasze miasto, a tym samym nasz kraj, na olimpijskich stadionach, w różnych dyscyplinach sportowych. Tematyka sportu została przedstawiona w malarstwie, nurcie pop artu. Na płótnach przedstawione są różne dyscypliny lekkoatletyki i nie tylko. Prezentujemy dzieła Niny Habdas (1942–2003), łódzkiej malarki i graficzki, Wiesława Garbolińskiego (1927–2014), Andrzeja Szonerta (1938–1993) i Benona Liberskiego (1926–1983). Płótna powstały w latach siedemdziesiątych XX wieku, podczas Pleneru Olimpijskiego zorganizowanego w Spale koło Tomaszowa Mazowieckiego. Prezentowane obrazy zostały przekazane w darze tomaszowskiemu Muzeum w latach 70. XX wieku przez Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi. Wystawę uzupełniają informacje o Tomaszowskich Olimpijczykach, pamiątki Stanisławy Pietruszczak z XII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Innsbrucku (1976) oraz znaczki poczty japońskiej wydane z okazji XVIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Nagano (1998), podarowane Muzeum przez Pawła Abratkiewicza. Wystawa przypomina nam o pięknej tradycji umacniania więzi pomiędzy ideą sportu olimpijskiego a twórczością artystyczną, która może kształtować humanistyczne wartości sportu i kreować jego wizerunek w społeczeństwie. Zapraszamy do zwiedzania wystawy w dniach 1 sierpnia – 27 października 2024 r., w godzinach otwarcia Muzeum: od wtorku do piątku od godz. 9.00 do 16.00, w soboty i niedziele od godz. 10.00 do 16.00 (w poniedziałek nieczynne). Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.08.2024
Helios zaprasza na Maraton Sylwestrowy  Jak co roku kino Helios zaprasza na nietuzinkowego sylwestra w filmowych klimatach. Tym razem oprócz gwiazd kina, będą nas bawić również giganci muzyki. W zależności od zestawu na który się zdecydujemy, na wielkim ekranie zobaczymy Nicole Kidman, Antonio Banderas’a, a potem jeszcze Celeste Dalla Porta i Gary’ego Oldman’a lub Robbie’go Williams’a we własnej osobie oraz Boba Dylana, zagranego przez Timothée Chalamet’aW zestawie pierwszym, na początek w doskonały nastrój wprowadzi nas ROBBIE WILLIAMS, czyli prawdziwa „sceniczna małpa”. Ten film to porywający, niebanalny portret zwykłego brytyjskiego chłopaka, który podbił świat rozrywki najpierw w zespole Take That, a potem w karierze solowej. Po przerwie na powitanie Nowego Roku, jego miejsce zajmie Timothée Chalamet, który wcielił się w rolę wielkiego Boba Dylana! Gwarantujemy, że nie zabraknie doskonałej muzyki, wspaniałych emocji, zabawy i dobrego smaku, a to wszystko w niepowtarzalnej kinowej atmosferze. swoich pasażerów do ich domu…Z kolei w zmysłowym zestawie drugim gwarantujemy zabawę w towarzystwie zniewalająco pięknych kobiet i nie mniej przystojnych mężczyzn, ich nieposkromionych żądz i romansów. Na początek Nicole Kidman w filmie „BABYGIRL”, a po przerwie na noworoczny toast, również przedpremierowo film mistrza Paolo Sorrentino, „BOGINI PARTENOPE”. Będzie energetycznie, romantycznie, ale przede wszystkim bardzo zmysłowo... Wszystko to w niepowtarzalnej kinowej atmosferzeCałość dopełni skromny sylwestrowy poczęstunek przygotowany przez Puchatek obiady na dowóz oraz lampka szampana o północy.Bilety na Sylwestrową odsłonę cyklu Nocne Maratony Filmowe dostępne są na stronie: www.helios.pl, w kasach kin Helios w całej Polsce oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Do zobaczenia na nocnych seansach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.12.2024
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem Skarpetki nieuciskające DEOMED Cotton Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Deomed Cotton Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!DEOMED Cotton Silver to skarpety bezuciskowe, które posiadają duży udział naturalnych włókien bawełnianych najwyższej jakości. Są dzięki temu bardzo miękkie, przyjemne w dotyku i przewiewne.Skarpetki nieuciskające posiadają także dodatek specjalnych włókien PROLEN®Siltex z jonami srebra. Dzięki temu skarpetki Cotton Silver posiadają właściwości antybakteryjne oraz antygrzybicze. Skarpetki ze srebrem redukują nieprzyjemne zapachy – można korzystać z nich komfortowo przez cały dzień.Ze względu na specjalną konstrukcję oraz dodatek elastycznych włókien są to również skarpetki bezuciskowe i bezszwowe. Dobrze przylegają do nóg, ale nie powodują nadmiernego nacisku oraz otarć. Dzięki temu te skarpety nieuciskające rekomendowane są dla osób chorych na cukrzycę, jako profilaktyka stopy cukrzycowej. Nie zaburzają przepływu krwi, dlatego też zapewniają pełen komfort przy problemach z krążeniem w nogach oraz przy opuchnięciu stóp i nóg.Skarpetki DEOMED Cotton Silver są dostępne w wielu kolorach oraz rozmiarach do wyboru.Dzięki swoim właściwościom bawełniane skarpetki DEOMED Cotton Silver z dodatkiem jonów srebra to doskonały wybór dla wielu osób, dla których liczy się zdrowie i maksymalny komfort na co dzień.Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Reklama
Reklama
Reklama
Skarpety zdrowotne, z przędzy bambusowej Skarpetki bambusowe, antybakteryjne.Naturalne skarpety z bambusa, antyzapachowe.Skład:wiskoza bambusowa 72%, poliamid 25%, elastan 3%, apretura Sanitized®Wielkości:35-38, 39-42, 43-46, 47-50 (tylko w kolorze czarnym)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki DEOMED® Bamboo to naturalne i komfortowe skarpetki antybakteryjne, antygrzybicze oraz skarpetki antyzapachowe, które posiadają również szereg prozdrowotnych właściwości.Do produkcji tych skarpetek została zastosowana delikatna, ale bardzo wytrzymała przędza z naturalnej wiskozy bambusowej. Wspomaga ona skuteczną wentylację stóp, pozwalając na pochłanianie nadmiaru wilgoci i dzięki temu są one tak komfortowe w używaniu przez cały dzień.Materiał ten został wzbogacony o apreturę Sanitized® o właściwościach antybakteryjnych i antygrzybicznych. Ze względu na zastosowanie tego dodatku to także wyjątkowo komfortowe skarpety antyzapachowe – zapobiegają pojawianiu się nieprzyjemnego zapachu. Dodatkowo, bardzo dobrze sprawdzają się jako skarpety antybakteryjne i antygrzybicze, a także wspomagają leczenie infekcji stóp.Dodatek poliamidu i elastanu powoduje, że te skarpetki są elastyczne i dobrze dopasowują się do stóp, a także nie uciskają ich.Skarpety z bambusa DEOMED® Bamboo posiadają specjalną konstrukcję, która zapewnia bardzo dobre dopasowanie do kształtu stopy i nogi, a przy tym są to skarpetki bezuciskowe i bezszwowe. Dzięki temu skarpetki bambusowe Bamboo nie zaburzają naturalnego przepływu krwi w tętnicach i żyłach kończyn dolnych i polecane są dla osób z cukrzycą, obrzękami, niewydolnością żylną nóg.Skarpetki DEOMED® Bamboo dostępne są w wielu kolorach i rozmiarach do wyboru.Skarpetki bambusowe Bamboo marki DEOMED® to sprawdzony wybór dla wielu osób, którym zależy na zdrowiu i maksymalnym komforcie przez cały dzień.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:
Reklama
Napisz do nas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama