Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 09:57
Reklama

Dziecko uderzone drzwiami odesłane do Łodzi, co na to szpital?

Brak specjalistów, odsyłanie dzieci, do łódzkich szpitali. Niestety może być jeszcze gorzej. Personelu brakuje. Ten który jest, bywa wypalony i przepracowany. Wszystko to odbija się na pacjentach

Pijany ojciec uderzył dziecko drzwiami

Od tego wszystko się zaczęło. Pijany ojciec zachowywał się agresywnie. W taki sam sposób potraktował drzwi, które kopnięte z impetem uderzyły w stojące za nimi czteroletnie dziecko. Na miejsce zdarzenia wezwano pogotowie oraz tomaszowskich policjantów. Fakt interwencji potwierdza oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim, st. asp. Grzegorz Stasiak. Zakończyła się ona pouczeniem. Funkcjonariusze nie stwierdzili, by w stosunku do dziecka używana była wymierzona w niego celowo przemoc. Zajście potraktowano rutynowo, jako jedną z wielu awantur domowych. Matka dziecka została pouczona co do możliwości prawnych, związanych z agresywnymi zachowaniami pod wpływem alkoholu. U dziecka nie stwierdzono poważniejszych obrażeń, mimo to zalecono konsultacje medyczne. Mama wraz ze znajomą zdecydowały, że pojadą z maluchem do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. 

Reklama

SORr-y to nie tutaj 

O tym co się wydarzyło w szpitalu dowiedzieliśmy się z internetowej relacji pani Katarzyny, znajomej która z dzieckiem i jego mamą dotarła do szpitala. Słusznie oczekiwano, że chłopczyk przynajmniej wstępnie zostanie zbadany. Ten sposób myślenia okazał się błędny. Pomocy dziecku nie udzielono. Kobiety odesłano do Łodzi, do Centrum Zdrowia Matki Polki, gdzie funkcjonuje oddział ratunkowy dla dzieci. 

- Co się dzieje z naszym tomaszowskim szpitalem? Dlaczego nie przyjmuje dzieci po wypadkach, upadkach i urazach? - zadaje retoryczne pytania pani Katarzyna. - Kiedy pojechałyśmy na SOR, gdzie bardzo szybko zostałyśmy przyjęte, za co dziękujemy, pan doktor stwierdził, że nic nie może zrobić, że jedynie może sprawdzić źrenice i to wykonał, kiedy dziecko było na moich rękach. Pytałyśmy, czy możemy zrobić prześwietlenie. Pan doktor odpowiedział, że nie, bo dziecko płacze i jest niewspółpracujące i że nie ma sensu robić części badań w jednym szpitalu a części  drugim. Gdyby było zagrożenie życia, to wtedy wysłaliby dziecko karetką do Łodzi. To ja się pytam: po co jest ten SOR? 

 Pytanie o tyle zasadne, bo mimo braku widocznych poważniejszych obrażeń, dziecko narzekało na ból głowy, brzucha, nudności i jak opowiada pani Katarzyna "zawieszało się". Panice i rozżaleniu opiekunek nie ma się co dziwić. Za to zaskoczonym można być reakcją lekarza, który według relacji kobiet, stwierdził jedynie, że mają jechać z dzieckiem 60 kilometrów do innego szpitala. 

Pytania jakie są stawiane w tej sytuacji są dosyć oczywiste. Co ma zrobić matka, która nie ma możliwości zawieźć dziecka samodzielnie do Łodzi? Kto weźmie w takiej sytuacji odpowiedzialność za dziecko? Przecież nikt nie pokusił się o to, by wezwać pediatrę z oddziału, aby ten oceni stan chłopca. Mamy do czynienia z urazem głowy. 

- Jeśli przychodzi do szpitala roztrzęsiona matka z dzieckiem, to lekarz nie bada dziecka i nie uspokaja matki? Nie powinien ten lekarz sprawdzić, czy dziecko nie ma obrażeń, zasinień? Nie powinien uspokoić matki i na spokojnie wyjaśnić, jak wglądają procedury? Gdzie tu jest obrona dzieci, troska o mieszkańców? Jestem przerażona tym, jaka panuje znieczulica - mówi pani Katarzyna

Ludziom się ulało

Jak można było się spodziewać, pod postem pojawiły się dziesiątki komentarzy. Poniżej tylko niektóre z nich

Ten kraj jest doskonały do obrony nienarodzonych dzieci, w obliczu REALNEGO zagrożenia - spychologia. Mam nadzieję, że mama i jej dziecko znalazły się w miejscu, w którym były otoczone empatią, profesjonalną pomocą. Szkoda tylko, że trzeba o to żebrać. Nie wiem czy macie na to siły ale proponowałabym pociągnięcie do odpowiedzialności osoby, z którymi mieliście wczoraj do czynienia w TCZ.

W szpitalu w Tomaszowie nie ma chirurga dziecięcego, kardiologa, neurologa, laryngologa czy ortopedy dziecięcego. Nie mogą badać ani leczyć dlatego odsyłają do najbliższego szpitala dziecięcego. Tak jak lekarz powiedział jedynie w przypadku zagrożenia życia przewożą karetką. W Tomaszowie potrzebni są specjaliści dziecięcy , bo nawet prywatnie ich brak. W tak dużym mieście powinien być oddział dziecięcy w którym były chirurg, laryngolog, neurolog, ortopeda i kardiolog dziecięcy, żeby nie trzeba było jeździć 60 km. Trzeba spytać się spytać prezydenta czemu w naszym mieście dzieci nie mają zapewnionej opieki medycznej

A dostała Pani na piśmie odmowę braku konsultacji? Bo jeśli tak to pozostaje pisać że Rzecznika Praw pacjenta. Nie rozumiem,jak może lekarz odmówić zbadania dziecka, bo w szpitalu nie ma oddziału dziecięcego? To już lekarz weterynarz ma większą empatię do zwierząt niż nasi pseudo lekarze do tych małych bezbronnych małych dzieci. To się nadaje do Uwagi albo innego programu!

 Też miałam taka sytuację tylko w szpitalu w Opocznie. Córka 1,5 roczna upadła na głowę. Przez kilka minut była bardzo dziwna dlatego zadzwoniłam na 112... tam mi powiedzieli ze karetkę mogą wysłać dopiero za godzinę i zaproponowali żebym wzięła córkę i zawiozła na SOR do Opoczna. Tak też zrobiłam. Tam odmówili nam przyjecia. Kazali jechać do Bełchatowa. Oczywiście brak karetki. Karetka dopiero pojechała z pacjentem do Łodzi więc musimy czekać choć oni radzą wziąć dziecko i jak najszybciej udać się do Bełchatowa. Tak też zrobiłam. Panikowałam bo nie wiedziałam co się dzieje z moim dzieckiem. W Bełchatowie po kilku godzinnym oczekiwaniu na SOR zrobili córce tomograf głowy, nic niepokojącego nie wyszło i dostaliśmy odmowę przyjecia na obserwacje. Dostaliśmy skierowanie do Matki Polki w Łodzi... czy tak się traktuje pacjentów? Mam wielki żal bo 2 miesiące później okazało się ze córka ma nowotwór I ten jej upadek na głowę był spowodowany przerzutami w kości i w miednicę... jakby ktoś się moim dzieckiem zainteresował. Jakby ktoś tak jak ja wiedziała że dziecko 19 miesięczne powinno już utrzymać równowagę stojąc, nie mówię już o chodzeniu...

Mąż z synem mieli wypadek autem. dziecko zostało przewiezione do szpitala w Tomaszowie a tam Pani w białych fartuchu -trudno ja nazwać lekarzem po tym co stwierdziła -dziecko powinnam zabrać swoim autem do Matki Polki gdyż na chwile obecna nie dysponują karetka. Oczywiście trafiła „kosa na kamień. I nie dałam się - kazałam pisemnie napisać oświadczenie ze bierze pełna odpowiedzialność za stan dziecka w drodze do szpitala i dodałam jeszcze kilka zdań, karetka znalazła się w ciągu 3 minut. Panowie którzy nas wieźli naprawdę opieka na 100 % pełne zaangażowanie łącznie z kierowca który starał się jechać by jak najmniej dziecko na noszach „trzepało”

 Podobna sytuacja spotkała mnie kilka lat temu z trzy latkiem, dziecko krzyczało z bólu i strachu, ja również w nerwach nie mogłam prowadzić, to kazano wezwać taxi i jechać do Łodzi

Mieliśmy sytuację że na syna w szkole spadła ławka. Udaliśmy się na sor i oczywiście zostaliśmy skierowani do Matki Polki był styczeń zima a ja musiałam prosić ludzi żeby ze mną pojechali godzina 19 wszystko trwało do 23 ! Na szczęście nic dziecku nie było ale podstawowe badania i tomograf zrobili dopiero w Łodzi. To co się dzieje w służbie zdrowia to jest tragedia!

Co na to szpital?

Szpital przeprasza. Na stronie internetowej TCZ pojawiło się oświadczenie w tej sprawie. Okazuje się, że nikt nie umywa rąk, ale raczej przyznaje się do winy. Prezes dr n. med. Wiesław Chudzik potwierdza, że opisywana sytuacja nie powinna nigdy mieć miejsca. Zapewnia też, że uruchomiono, które w przyszłości zapobiegną takim przypadkom. 

W przypadku niedociągnięć  zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe wobec osób, które się ich dopuściły. Zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań by cały czas podnosić jakość świadczonych przez nas usług.  

- czytamy w oświadczeniu. Prezes wyjaśnia brak konsultacji pediatrycznych

SOR przyjmuje nagłe przypadki wymagające pilnej interwencji lekarskiej - NPL pozostałe. lekarz pediatra jest dostępny w NPL, a w SOR lekarz badający pacjenta może prosić o konsultacje pediatry będącego na dyżurze w Oddziale Pediatrycznym. 

Od 1 lipca sytuacja ma się zmienić. Połączone zostaną rejestracje NPL i SOR - pacjent w godzinach popołudniowych będzie po prostu zgłaszał się do szpitala, a ratownik medyczny po wysłuchaniu problemu będzie dokonywał wstępnej selekcji i kierował pacjenta odpowiednią ścieżką (tzw. TRIAGE). Wówczas pacjent po rejestracji będzie badany przez lekarza (w SOR lub NPL) i będzie podjęta decyzja o dalszym postępowaniu czyli: zaopatrzeniu w SOR, skierowaniu do oddziału w TCZ lub przekazaniu do innego szpitala.  Połączenie SOR i NPL w jedną jednostkę funkcjonalną zwiększy dostępność lekarza pediatry pracującego w NPL dla pacjentów zgłaszających się do SOR.

W szpitalu powiatowym nie są świadczone wszystkie specjalistyczne usługi i pacjenci często muszą być przekazani do innych ośrodków specjalistycznych. Często dziecko wymaga konsultacji chirurga dziecięcego, którego w naszym szpitalu nie ma. W ostatnim przypadku też tak było, bowiem dziecko po urazie głowy wymaga opieki chirurga dziecięcego. Zdarza się, że rodzice sami chcą jechać do oddziału chirurgicznego swoim transportem jeśli takim dysponują, a dziecko jest w dobrym stanie ogólnym. 

doktor Chudzik twierdzi jednak, że jeśli rodzice nie dysponują transportem lub lekarz uzna, że stan zdrowia wymaga asysty ratownika lub lekarza podczas transportu - szpital przewozi takie dziecko karetką z opieką ratownika bądź lekarza. W szpitalu przez całą dobę jest obecny pediatra - zarówno w Oddziale Pediatrycznym, w POZ (8.00-18.00) i NPL (18.00-8.00) i można uzyskać konsultację pediatryczną z zaleceniami do dalszego postępowania.

Problem nie tylko u nas

Opisany powyżej problem ma charakter niestety systemowy. W całej Polsce brakuje lekarzy i pielęgniarek. Najdotkliwiej jest on odczuwany właśnie w oddziałach SOR oraz NPL. Lekarze nie chcą dyżurować, bo zwyczajnie nie muszą. W prywatnych przychodniach i gabinetach zarabiają po kilkaset złotych na godzinę. Zapewnienie nocnej obsady w szpitalu stanowi nie lada wyzwanie. Często zdarza się, że lekarze, którzy już zdecydują się na pracę w takich warunkach jeżdżą z miejsca na miejsce, z dyzuru na dyżuru. Szpitale nie mają zbyt wielkiego wyboru, bo kolejek ludzi chętnych do pracy nie ma. Podobne opinie jak te cytowane powyżej znajdziemy także na temat szpitala Matki Polki i wielu innych placówek, a Leśna Góra jest jedynie telewizyjną fikcją. 

- Nie ukrywam, że za każdym razem, kiedy czytam podobne informacje to się bardzo denerwuję.  Od dawna tłumaczę, że miliony złotych, jakie wydajemy na służbę zdrowia nie mają sensu, kiedy brak jest rozwiiązań systemowych. Większość polityków i samorządowców nie rozumie specyfiki funkcjonowania placówek medycznych. Najłatwiej jest kupić trochę sprzętu a później się nim na konferencji prasowej pochwalić i zaprosić pana Macierewicza, który z zakupem nie miał nic wspólnego, Przykład tomaszowskiego Starosty, który bezpośrednio odpowiada za szpital, jest doskonałym obrazem funkcjonującej u nas patologii - mówi Mariusz Strzępek, przewodniczący komisji zdrowia, rodziny i spraw społecznych.  

Radny przypomina też, że SOR i NPL to szczególne oddziały szpitalne. Tu poziom stresy jest zdecydowanie wyższy niż na innych oddziałach. Dotyczy to zarówno personelu, jak i potrzebujących pomocy pacjentów. Jego zdaniem pracownicy powinni mieć zapewnione wsparcie psychologiczne. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PrezesPOLSKI 22.05.2023 13:11
Sztandarowy program patriotycznej partii: 1. Niech jadą 2. 200 mln dawek z fizera cholera wie dla kogo 3. Respiratory i fabryki maseczek. Resume: Szczepmy się, nośmy maski, myjmy dłonie i tyłki a nikomu służba zdrowia do niczego nie będzie potrzebna !

Reklama
WuPe 21.05.2023 22:24
Problemy z obsługą pacjentów przez TCZ wynikają prawdopodobnie z braku kompetencji osób zarządzających, nie wyciąganiem konsekwencji dyscyplinarnych, zamiataniem wszystkiego pod dywan i bagatelizowaniem spraw zgłaszanych przez pacjentów. Winny jest czynnik ludzki, nie system. Jak ktoś korzysta z różnych placówek ten wie jak bardzo nasze TCZ odstaje...

Ajdejano 21.05.2023 20:58
Opieka zdrowotna w Polsce. Ludzie: to jest jeden, wielki syf. Że jestem, jak zwykle, upierdliwy ?? Proszę bardzo... Każdego miesiąca, państwowy złodziej zabiera mi z mojej emerytury kilkaset złotych na tzw. "ubezpieczenie zdrowotne", czyli inaczej - okrada mnie z tej kasiorki. I co ja z tej, ukradzionej mi kasiorki, mam?! A wielkie gó.... !! Chcesz się porządnie wyleczyć? Olej ten NFZ-owską służbę zdrowia i idź prywatnie. A, co z tą naszą NFZ-owską składką ? A idzie ta składka na: wynagrodzenia dobrych i debilnych lekarzy, pielęgniarki, na zupełnie niepotrzebną, całą zgraję różnych "polytycnych" debili i innych nierobów. Resztę tej naszej NFZ-owskiej składki kradnie państwowy złodziej, czyli państwo polskie. I tak było i będzie zawsze. Niezależnie od tego, czy będzie rządził lewy, prawy czy środkowy, państwowy złodziej.

Kkk 20.05.2023 08:04
Nas, gdy przyjechaliśmy z niemowlakiem, które spadło z łóżeczka, także tak potraktowano. Zeszły rok, tydzień po wybuchu wojny na Ukrainie. Przetrzymano półtorej godziny, wyszedł ortopeda dla dorosłych i kazał jechać do Łodzi. Nigdzie nas narejestrowano, nie poproszono o żadne dokumenty. Nie było żadnego śladu naszej bytności tam. Gdy zwróciłam na to uwagę pani z rejestracji, ona odpowiedziała, że to lejaż powinien nas zapisać, a już poszedł. I dopiero wtedy raczyła też poinformować, że w NPL tego dnia przyjmuje pediatra i możemy tam się udać. Jedni kryją drugich, a cierpią dzieci!

:( 20.05.2023 07:20
Z diagnostyka dziecięca tak jest od lat , poprostu nasz szpital nie ma tylu specjalistów , cieszmy się ze podstawowi są. Niedługo będzie jeszcze gorzej, dyżury są łatane ledwo co. Szpital powinien zabiegać o dobrych specjalistów, ale warunki jakie są wcszpitalu dają wiele do myślenia. Porozwalany łóżka szafki , brak toalet, winda klekocząca , jakie STANDARDy?. Proszę iść No oddział Wew tam to dopiero jest przeżytek , co do personelu to Ok , pielęgniarki zasuwają na wysokich obrotach, ale sprzęt to Złomowisko. Wszystko obskurne , i teraz się zapytam gdzie są pieniądze. Chyba wychodzą z założenia ze starym ludziom już nie ma co dawać nowych wygodnych łóżek , bo oni i tak nie widza. Tylko my rodziny widzimy w jakich warunkach w ostatniej drodze życia odchodzą nasi bliscy . Mowa jest o godnym umieraniu, godnych warunkach . Zastanówmy sie wszyscy jaka to obłuda . Przykre.

pacjentka 19.05.2023 20:15
z 1,5 rocznym ledwo oddychającym dzieckiem na rękach,odsyłano mnie z soru na npl, z npl na sor. Na sorze nie udzielono mi pomocy, a na npl najważniejsza była ankieta covidowa do podpisania. dramat! nigdy więcej tej patologii.

?? Po buziach ich poznacie 19.05.2023 20:04
Często dostajecie się do mieszkania kopiąc w drzwi?

Były pacjent 19.05.2023 18:10
Dobrze że odsyłają bo przy tym poziomie leczenia... Dobrze by było żeby w TCZ były np. 3-4 oddziały ale z najlepszymi lekarzami w województwie a reszta specjalności w innych miastach też z dobrymi lekarzami. Byłaby pewność dobrej opieki a nie rozdrobnienia i niskiej jakości

Opinie

ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: MotUTreść komentarza: Co do S12, to nie jest obwodnica miasta, skoro żaden węzeł nie jest ujęty w granicach miasta. Studzianki, Biała Góra? Witko, miej szacunek do ludzi!Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: AK-47Treść komentarza: Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk zlikwidowano 5 czerwca 1990 na mocy Ustawy z dnia 11 kwietnia 1990 r. ... Tak, że ten tego Szanowny Panie z ksywką na "C".... bujaj się Pan!Źródło komentarza: Macierewicz i inni w Spale. Mimo postu, karnawał trwaAutor komentarza: AK-47Treść komentarza: Naprawdę się pomyliłem. Przeczytałem artykuł, komentarze.... i pomyliłem północ z południem. A dokładniej chciałem zapytać o lobbowanie na rzecz wariantu południowego a napisałem o wariancie..... północnym. Ten drugi wpis wynika z tego iż nie zauważyłem pomyłki. W każdym razie moje pytanie brzmi: Kto lobbuje za wariantem południowym? Pytam o osoby które decydują na szczeblu rządowym.... Proszę o informacje. Pozdrawiam.Źródło komentarza: Protesty w sprawie S12 trwają. Czy uda się zablokować budowę ekspresówki?Autor komentarza: A po co drogaTreść komentarza: Tomaszów to taka metropolia, że ludzie co weekend z Niemiec i Ukrainy S12 będą przyjeżdżać na zakupy do biedronki. Droga tylko zniszczy Tomaszów i piękne okolice.Źródło komentarza: Protesty w sprawie S12 trwają. Czy uda się zablokować budowę ekspresówki?Autor komentarza: ObsTreść komentarza: Tu piszecie, że oddział jest 20 łóżkowy . Dzisiaj przeczytałam w TIT , że jest 40 łóżkowy.To zasadnicza różnica .Źródło komentarza: Tomaszowskie Hospicjum stacjonarne z kontraktem z NFZAutor komentarza: Edek z fabryki kredekTreść komentarza: Staroście powyłaziła koszula z rękawów marynarki...wziąwszy pod uwagę że on ma krótkie łapki...to zastanawiam się jak krótka jest ta marynarka??...a może to jest marynarka naszego "dzieciątka - posła " witczaka ??...oni ostatnio żyją w symbiozie?Źródło komentarza: Podpisanie listu intencyjnego o wzajemnej współpracy pomiędzy ZSP nr 1 im. T. Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, a firmą LS Technics
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama