Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 17:06
Reklama

20 lat temu zmarł Jan Paweł II. Odchodził na oczach świata

W środę mija 20 lat od śmierci św. Jana Pawła II. Zmarł w wieku 84 lat po dwóch miesiącach kolejnych kryzysów zdrowotnych, które Watykan początkowo przedstawiał jako skutki infekcji grypowej. Papież, coraz słabszy i niemogący mówić, odchodził na oczach świata.

1 lutego 2005 roku papież został przewieziony do Polikliniki Gemelli z zapaleniem krtani i tchawicy w następstwie infekcji grypowej, jak wyjaśnił wtedy Watykan. Miał niewydolność oddechową i gorączkę.

Reklama

Rzecznik Watykanu, lekarz z wykształcenia, Joaquin Navarro-Valls zapewniał następnie, że terapia szpitalna zaczęła przynosić rezultaty. Ale papież cierpiał wtedy już od lat na chorobę Parkinsona, której przebieg stale się zaostrzał. Miał coraz większe problemy z mówieniem oraz z poruszaniem się.

Już po kilku dniach pobytu Jana Pawła II w szpitalu rozpoczęły się nie tylko w mediach, ale także wśród niektórych kościelnych hierarchów spekulacje, czy z powodu pogarszającego się stanu zdrowia może złożyć rezygnację. Ówczesny watykański sekretarz stanu kardynał Angelo Sodano zapytany, czy papież rozważa taką możliwość odpowiedział: "Pozostawmy to sumieniu papieża".

Bez chorego Jana Pawła II odbyły się uroczystości Środy Popielcowej.

10 lutego wrócił do Watykanu, a przejazd jego samochodu panoramicznego z Poliklini Gemelli do Pałacu Apostolskiego transmitowały stacje telewizyjne. Włoskie gazety pisały wtedy o "triumfalnym powrocie". Jednak pojawiły się też doniesienia na łamach "Corriere della Sera", że Jan Paweł II faktycznie "uciekł ze szpitala", wbrew zaleceniom lekarzy.

24 lutego papież, oczekiwany na konsystorzu w sprawie planowanych kanonizacji, nie pojawił się na nim i znów trafił do rzymskiej kliniki.

Jako powód powtórnej hospitalizacji rzecznik Watykanu podał nawrót grypy. Wkrótce potem pojawiła się informacja o "ciężkim kryzysie dróg oddechowych". Z tego powodu przeprowadzono pilny zabieg tracheotomii – otwarcia przedniej ściany tchawicy i wprowadzenia specjalnego przewodu do światła dróg oddechowych w celu umożliwienia dostępu powietrza.

Nazajutrz po tym zabiegu na łamach włoskiej prasy zadawano pytanie: Czy papież po tracheotomii wróci do zdrowia i odzyska siły?

Watykan tymczasem zapewniał, że jego stan jest stabilny, oddycha samodzielnie, "z apetytem zjadł śniadanie", a rehabilitacja przebiega bez komplikacji. Współpracownicy Jana Pawła II mówili dziennikarzom, że nie będzie mógł mówić tylko przez kilka dni po operacji, a następnie jego krtań zacznie normalnie funkcjonować.

Radio Watykańskie informowało na początku marca o systematycznej poprawie, a lekarze, cytowani przez dziennik "La Stampa" przyznali, że są zaskoczeni tym, że papież wraca do zdrowia "szybciej niż się spodziewano".

6 marca w porze południowej modlitwy Anioł Pański Jan Paweł II pokazał się w oknie Polikliniki Gemelli. Opublikowany został tekst papieża, który podziękował "za wiele dowodów miłości".

"Myślę w szczególności o licznych kardynałach, biskupach, kapłanach oraz grupach wiernych, ambasadorach i delegacjach ekumenicznych, którzy przybyli w tych dniach do Polikliniki Gemelli" - napisał.

Kolejną informacją było to, że papież uczy się mówić po tracheotomii.

13 marca z okna szpitala papież odezwał się po raz pierwszy do wiernych i pozdrowił ich w kilku słowach. Pod wieczór, po 18 dniach pobytu w Poliklinice Gemelli, Jan Paweł II wrócił do Watykanu, a na trasie przejazdu ze szpitala błogosławił z samochodu wiernych. Jak zapowiedziano, w swoim apartamencie będzie kontynuował rehabilitację, a główną troską będzie uchronienie go przed infekcją.

16 marca, gdy w porze tradycyjnej środowej audiencji generalnej wierni przybyli na plac św. Piotra, Jan Paweł II ukazał się na minutę w oknie i udzielił im błogosławieństwa.

W Niedzielę Palmową 20 marca papież pojawił się znów w oknie Pałacu Apostolskiego, ale nie odezwał się. Wśród przyczyn milczenia wymieniano silne wzruszenie, atak kaszlu lub kłopoty z rurką tracheotomiczną. Jeszcze dzień wcześniej kardynał Giovanni Battista Re zapewniał, że Jan Paweł II mówi dobrze i wyraźnie.

Uważni obserwatorzy zwrócili uwagę na jego gest: uderzył ręką w pusty pulpit, na którym zwykle trzymał kartki z tekstem pozdrowień. Był to znak irytacji lub bezsilności - ocenili watykaniści.

Następnego dnia media informowały o pogłoskach na temat pogorszenia się stanu zdrowia. W stan alarmu postawieni zostali wszyscy watykaniści, bo dotarły do nich dramatyczne informacje z Pałacu Apostolskiego.

23 marca papież znów pojawił się w oknie w porze audiencji generalnej i ponownie milczał.

Uroczystości Wielkiego Tygodnia przebiegały bez Jana Pawła II, a przewodniczyli im kardynałowie z Kurii Rzymskiej,

Tradycyjna Droga Krzyżowa w Koloseum 25 marca po raz pierwszy odbyła się bez udziału papieża. Kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów zobaczyło Jana Pawła II tylko na telebimach. chory papież oglądał uroczystości za pośrednictwem telewizji siedząc w swojej kaplicy w Watykanie. W rękach trzymał duży krzyż, o który opierał głowę. Odczytane zostały papieskie pozdrowienia: "Duchowo jestem z wami w Koloseum - miejscu, które budzi we mnie wiele wspomnień i emocji" - napisał.

Dodał: "Ja także ofiarowuję me cierpienia, aby wypełnił się plan Boży, a Jego słowo szło między ludzi. Ze swej strony jestem bliski tym wszystkim, którzy w tej chwili doświadczają cierpienia. Modlę się za każdego z nich".

Rozważania Drogi Krzyżowej przygotował wtedy prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Joseph Ratzinger, który w szczególnie sugestywnych słowach poruszył w nich kwestię kryzysu i "brudu w Kościele".

Po raz ostatni bardzo osłabiony papież pokazał się w oknie w Niedzielę Wielkanocną, 27 marca. Nie był w stanie mówić, wiernych błogosławił ręką.

Wielu spośród 80 tys. wiernych na Placu św. Piotra płakało. Tekst wielkanocnego orędzia papieża odczytał kardynał Angelo Sodano.

Media przytaczały liczne opinie, że papież powinien wrócić do szpitala. Ale napłynęły też głosy z Watykanu, że chce pozostać w swoim apartamencie.

W wielkanocny poniedziałek okno Pałacu Apostolskiego pozostało zamknięte, a dyrektor programowy Radia Watykańskiego ksiądz Federico Lombardi oświadczył: "Mimo nieuniknionego żalu, jesteśmy zadowoleni; to dobrze, że papież kontynuuje rekonwalescencję bez przemęczania się".

"Rozpoczęto karmienie papieża przy pomocą sondy" - poinformował rzecznik Navarro-Valls, 31 marca. Zapewnił też, że Jan Paweł II kontynuuje "powolną i postępującą rekonwalescencję".

W zagranicznej prasie podkreślano: papież nie kieruje już aktywnie Kościołem katolickim.

W nocy z 31 marca na 1 kwietnia Navarro-Valls przekazał, że pojawiła się wysoka gorączka, a źródła medyczne przyznały włoskiej agencji Ansa, że jest "bardzo źle".

1 kwietnia watykański rzecznik ogłosił, że stan pogorszył się i jest bardzo ciężki; doszło do zakażenia krwi i kryzysu kardiologicznego.

"Uszanowano wolę Ojca Świętego, który chciał pozostać w swoim apartamencie" - wyjaśnił Navarro-Valls. Zapewnił, że papież jest przytomny i spokojny, ma kłopoty z oddychaniem i niestabilne ciśnienie krwi. "Modli się i słucha lektury Pisma Świętego" - dodał. Ze wzruszeniem rzecznik przyznał, że nigdy nie widział go w tak złym stanie.

"Papież pogodnie gaśnie" - powiedział jego przyjaciel, kardynał Andrzej Deskur.

Do Rzymu zaczęli przybywać kardynałowie z całego świata, a na placu Świętego Piotra dzień i noc tysiące wiernych modliło się. Modlitwy rozpoczęły się na całym świecie, prowadzili je też wyznawcy innych religii.

W kolejnych godzinach Watykan informował o dalszym pogorszeniu stanu i uszkodzeniu głównych narządów. Wieczorem było wiadomo: nie ma już nadziei.

2 kwietnia włoski katolicki publicysta i pisarz Vittorio Messori napisał w dzienniku "Corriere della Sera", że jednym z pierwszych zadań nowego papieża powinna być beatyfikacja Jana Pawła II. Wieczorem stan był już bardzo ciężki.

Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia o godzinie 21.37. Pogrzeb odbył się 8 kwietnia, a uroczystościom przewodniczył kardynał Joseph Ratzinger. W ceremonii uczestniczyło około 2 mln osób.

Sejm uczcił pamięć papieża Jana Pawła II

Sejm, w 20. rocznicę śmierci, uczcił minutą ciszy pamięć papieża Jana Pawła II. Jego pontyfikat był jednym z najdłuższych i najbardziej przełomowych w dziejach; przypomniał światu, że człowiek nie jest stworzony do nienawiści, lecz do miłości - podkreślił wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL-TD).

Na początku posiedzenia Sejmu, prowadzący obrady wicemarszałek Sejm Piotr Zgorzelski (PSL-TD) przypomniał, że 20 lat temu, czyli 2 kwietnia 2005 roku zmarł Jan Paweł II - "wielki papież, myśliciel i świadek wiary, który na zawsze wpisał się w historię Kościoła, Polski i świata".

"Jego pontyfikat był jednym z najdłuższych i najbardziej przełomowych w dziejach, a jego duchowe i moralne przesłanie pozostaje żywe również dziś, w świecie pełnym niepewności i napięć. Karol Wojtyła jako papież odegrał kluczową rolę w przemianach, które doprowadziły do upadku systemu komunistycznego w Europie środkowo-wschodniej. Jego słowa wypowiedziane w Warszawie w 1979 roku +niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi+ były nie tylko wezwaniem do odnowy duchowej, ale również impulsem do przemian społecznych i politycznych" - podkreślił Zgorzelski.

Dodał, że Jan Paweł II uczył, że wolność bez wartości prowadzi do zagubienia, a polityka powinna być rozumiana jak roztropna troska o dobro wspólne. "Jako głowa Kościoła katolickiego Jan Paweł II był papieżem dialogu z innymi religiami, z niewierzącymi, z kulturami i narodami. Odbywane liczne pielgrzymki, również te do ojczyzny były manifestacją jego bliskości z ludźmi, a także głosem moralnego autorytetu na arenie międzynarodowej" - podkreślił Zgorzelski.

Mówił, że 20 lat temu, o godzinie 21.37, kiedy odszedł największy z rodu Polaków, świat zatrzymał się na chwilę, miliony ludzi modliły się razem niezależnie od języka, pochodzenia i wyznania.

"Dla Polski pozostaje ojcem duchowym, orędownikiem wolności, ambasadorem nadziei i jedności. Dziś po dwóch dekadach od jego śmierci wspominamy nie tylko wielkiego papieża, ale i wielkiego Polaka, który przypomniał światu, że człowiek nie jest stworzony do nienawiści, lecz do miłości. Cześć jego pamięci" - powiedział Zgorzelski.

Na czas przemówienia Zgorzelskiego posłowie wstali z miejsc, następnie odmówili krótką modlitwę.

20 lat temu - 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia zmarł w Watykanie Jan Paweł II. Miał 84 lata. Jego pontyfikat trwał 26 lat. Beatyfikacji papieża dokonał 1 maja 2011 r. Benedykt XVI, a kanonizacji – 27 kwietnia 2014 r. Franciszek.

Na wieść o śmierci Jana Pawła II w całej Polsce tysiące ludzi wyszło na ulice. Wierni zaczęli spontanicznie gromadzić się w kościołach na wspólnych modlitwach, mszach św. i czuwaniach. W miejscach kojarzonych z Janem Pawłem II, takich jak "papieskie okno" przy ul. Franciszkańskiej w Krakowie czy kościół akademicki św. Anny w Warszawie a także przed pomnikami Jana Pawła II ludzie zaczęli stawiać znicze, kładli kwiaty, a kibice wieszali szaliki.

Wiele osób wystawiło w oknach zapalone świecie, w kościołach rozdzwoniły się dzwony. Nad Krakowem zabrzmiał Dzwon Zygmunta, który rozkołysali dzwonnicy z katedry na Wawelu. Wzdłuż i wszerz kraju wywieszono przepasane kirem flagi papieskie, państwowe i miejskie.

Opuszczono flagi - narodową oraz NATO i UE - przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Władze państwowe ogłosiły żałobę narodową do dnia pogrzebu. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: MotUTreść komentarza: Co do S12, to nie jest obwodnica miasta, skoro żaden węzeł nie jest ujęty w granicach miasta. Studzianki, Biała Góra? Witko, miej szacunek do ludzi!Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: AK-47Treść komentarza: Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk zlikwidowano 5 czerwca 1990 na mocy Ustawy z dnia 11 kwietnia 1990 r. ... Tak, że ten tego Szanowny Panie z ksywką na "C".... bujaj się Pan!Źródło komentarza: Macierewicz i inni w Spale. Mimo postu, karnawał trwaAutor komentarza: AK-47Treść komentarza: Naprawdę się pomyliłem. Przeczytałem artykuł, komentarze.... i pomyliłem północ z południem. A dokładniej chciałem zapytać o lobbowanie na rzecz wariantu południowego a napisałem o wariancie..... północnym. Ten drugi wpis wynika z tego iż nie zauważyłem pomyłki. W każdym razie moje pytanie brzmi: Kto lobbuje za wariantem południowym? Pytam o osoby które decydują na szczeblu rządowym.... Proszę o informacje. Pozdrawiam.Źródło komentarza: Protesty w sprawie S12 trwają. Czy uda się zablokować budowę ekspresówki?Autor komentarza: A po co drogaTreść komentarza: Tomaszów to taka metropolia, że ludzie co weekend z Niemiec i Ukrainy S12 będą przyjeżdżać na zakupy do biedronki. Droga tylko zniszczy Tomaszów i piękne okolice.Źródło komentarza: Protesty w sprawie S12 trwają. Czy uda się zablokować budowę ekspresówki?Autor komentarza: ObsTreść komentarza: Tu piszecie, że oddział jest 20 łóżkowy . Dzisiaj przeczytałam w TIT , że jest 40 łóżkowy.To zasadnicza różnica .Źródło komentarza: Tomaszowskie Hospicjum stacjonarne z kontraktem z NFZAutor komentarza: Edek z fabryki kredekTreść komentarza: Staroście powyłaziła koszula z rękawów marynarki...wziąwszy pod uwagę że on ma krótkie łapki...to zastanawiam się jak krótka jest ta marynarka??...a może to jest marynarka naszego "dzieciątka - posła " witczaka ??...oni ostatnio żyją w symbiozie?Źródło komentarza: Podpisanie listu intencyjnego o wzajemnej współpracy pomiędzy ZSP nr 1 im. T. Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, a firmą LS Technics
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama