Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 23:22
Reklama

Premiery kinowe w ocenie naszych czytelników: Intruz

Rozdajemy pierwsze z naszych zaproszeń do kina Helios. Otrzyma je Katarzyna Przygocka za opisanie swoich wrażeń z filmu "Intruz". Kolejne otrzyma osoba, która podzieli się swoją opinią na temat "Układu Zamkniętego". Zaproszenie do odbioru w naszej redakcji.

 

Reklama

Na Waszej stronie znalazłam konkurs. Opisać swoje wrażenia po obejrzeniu filmu "Układ zamknięty" lub "Intruz". O pierwszym nawet nie słyszałam (zresztą nie gustuję w polskim kinie). Miałam jednak ten zaszczyt obejrzeć przedpremierowy pokaz filmu "Intruz" w kinie Helios, w Piotrkowie Trybunalskim.

 

Uwielbiam oglądać filmy w kinie na dużym ekranie. Postanowiłam, że zaproszę męża w święta na jakiś seans. Wahałam się co wybrać "Ostatni egzorcyzm" czy "Itruza"? Mąż i ja uwielbiamy horrory, ale... mam sentyment do sagi "Zmierzch". Ostatecznie padła decyzja - drugi dzień świąt, godzina 19:30, film "Intruz". Po minie mało zachwyconego męża, do kina jechałam z mieszanymi uczuciami i niezbyt zadowolona (chociaż wcześniej na samą myśl o tym filmie skakałam z radości) i już widziałam jak pomarudzi: zmarnowane dwie godziny... ckliwy, babski film... zero akcji..." itp.

 

Książki "Intruz" nie czytałam, więc wiedziałam tylko tyle, że została napisana przez S. Meyer. No cóż, skoro napisała tak fajną sagę o wampirach, na podstawie jej książki nakręcili fajne filmy, to "Intruz" też MUSI być dobry!... Mąż zrobił mi mętlik w głowie i zastanawiałam się czy na pewno ten film będzie taki dobry jak mi się wydawało?... No bo co może być fajnego w kosmicznych duszach opanowujących ludzkie ciała? Jeszcze trzeba dodać DOBRYCH kosmicznych duszach... Na Ziemi nie ma wrogo nastawionych sobie ludzi, wszyscy są dla siebie mili, wszyscy są pomocni, dobrzy... Cały świat jest cukierkowy... Troszkę pikanterii może doda garstka rebeliantów uciekających przed obcymi, którzy i tak zostaną złapani...

 

Czytając opis książki wiadomo, że główna bohaterka Melanie zostanie schwytana a do jej ciała wprowadzona zostanie obca dusza. Tak właśnie zaczyna się film i po kilkunastu minutach poznałam Wagabundę. Oczywiście pierwsze wrażenie - biedna Malanie, walcz o siebie, nie daj się, pozbądź się tej świecącej paskudy i zostań sobą!

 

Kiedy Wagabunda poznaje wspomnienia dziewczyny zaczyna współczuć jej i innym ludziom. Chce jej pomóc dotrzeć do ukochanego, małego braciszka, któremu przecież obiecała, że wróci. W końcu stało się tak, że polubiłam obie. Jednak z minuty na minutę Wagabunda coraz mocniej podbijała moje serce. Momentami wydawała mi się bardziej ludzka od Melanie...

 

Dla mnie cała ta ucieczka rebeliantów, ich życie i problemy zeszły na drugi plan. Ponieważ jestem kobietą, a kobiety są z natury ciekawe i głodne wrażeń miłosnych, bardziej byłam zaciekawiona, która wygra - Melanie czy Wagabunda? Która będzie mogła cieszyć się swoją miłością - Melanie i jej ukochany Jered czy Wagabunda, która również się zakochała (miałam wrażenie, że po raz pierwszy) w jednym z rebeliantów, zresztą zakochała się ze wzajemnością.

 

Ponieważ Wagabunda zdobyła moją ogromną sympatię bardzo jej kibicowałam. Tak bardzo chciałam, żeby została, żeby była szczęśliwa, żeby mogła zaznać w pełni uroki prawdziwego, szczerego uczucia miłości, ale z drugiej strony... przecież to nie jej ciało, Melanie wciąż żyła i miała większe prawo do... własnego ciała. Bardzo byłam ciekawa jak autorka w książce rozwiązała ten problem.

 

Żałowałam, że nie przeczytałam wcześniej książki. Wszystko bym wiedziała i nie siedziałabym jak na szpilkach. Z drugiej strony popsułabym sobie ten dreszczyk emocji. Oczywiście, która wygrała NIE ZDRADZĘ! Mogę tylko dodać, że takie rozwiązanie w pełni mnie usatysfakcjonowało, bo nie spodziewałam się takiego zakończenia. Miałam w głowie różne, ale nie takie! Jeszcze większą satysfakcję poczułam, kiedy zapaliły się światła w kinie a mój Mąż powiedział : "Od teraz TY decydujesz jakie filmy oglądamy!".

 

Film obejrzałam i bardzo mi się podobał. Z czystym sumieniem polecam go WSZYSTKIM nawet tym zacietrzewionym panom ;) Mimo, że wiem już jakie jest zakończenie z chęcią sięgnę jeszcze po książkę.

 

Pozdrawiam serdecznie całą redakcję i czytelników portalu NaszTomaszów.pl

 

Kasia Przygocka

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EchTreść komentarza: Litości. Nawet jednostka wojskowa nie jest w granicach miasta - a każdy tak myśli. Przestańcie straszyć ludzi że ktoś zniszczy nz czy groty - mówcie że wam o domy chodzi - a nie manipulujecieŹródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: tomaszowianinTreść komentarza: Czy władze miasta mają zamiar zrobić porządek z plagą szczurów na pl. Kościuszki? To jest dramat. Godzina 20 a po chodniku biegają gryzonie. Młodzież ucieka z przystanku, gdyż bezpośrednim otoczeniu są szczury.Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: DepilatorTreść komentarza: To ile miesięcy poślizgu w parku 6 ,czy więcej?Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: S12 bzduraTreść komentarza: S12 to wielki wał i bubel puszczony między zabudowaniami i najbardziej atrakcyjnymi wsiami. Nie ma to żadnej promocji dla miasta wręcz przeciwnie nie odciąży go od nadmiaru "ciężkiego transportu". Za to idealnie zniszczy życie ludzi i wielu rodzin gdzie domy znajdują się bezpośrednio na trasie lub w bliskim położeniu. Władze wiedziały od x lat gdzie pójdzie droga a wydawały zgody na zabudowy. Sama jestem w sytuacji gdzie wydałam oszczędności życia, poświęciłam czas i własne zdrowie żeby wszystko doprowadzić do porządku. W zamian za to dostaje autostradę przez środek działki. Nie interesują mnie żadne pieniądze w zamian za poniesioną stratę. Są rzeczy których się kupić nie da! Zostaliście wybrani przez obywateli i jeśli nie potraficie nas bronić -zniesiemy was ze stanowisk gdzie napychacie sobie kabzy naszymi pieniędzmi.Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: Andrzej KiermasTreść komentarza: Żałosna staje się ta nasza polityka od krajowej po gminną. Chaos, bałagan brak znajomości prawa i przepisów oraz powszechne politykierstwo. Od zawsze byłem zdania, że wszystkie funkcje z wyboru należy ograniczyć do dwu kadencji. Jak patrze na tych wiecznych radnych , posłów czy senatorów to głęboko się zastanawiam kto na nich głosuje, przecież wielu z nich jest tak żałosnych.Źródło komentarza: Czy decyzja radnych A. Witczaka odbierze miastu środki unijne?Autor komentarza: ...)Treść komentarza: policjant zawsze na służbie..pamiętajcieŹródło komentarza: Policjant po służbie udaremnił jazdę pijanemu kierowcy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama