W Tomaszowie w ciągu roku oddaje krew około 2,5 tysiąca osób. Tomaszowski Punkt Krwiodawstwa apeluje o więcej.
MariuszT
05.02.2007 21:00
(aktualizacja 03.08.2023 08:09)
Krew można oddawać w godzinach od 8 do 11 w punkcie Krwiodawstwa w Tomaszowie, który jest czynny codziennie. Największe zapotrzebowanie jest na grupę RH-, ma ją jedynie 15% społeczeństwa jednak każda krew jest potrzebna.
Mężczyźni mogą oddawać krew co 2 miesiące, kobiety co 3. Krew z Tomaszowa przekazywana jest do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi.
Honorowi krwiodawcy mogą liczyć na gruntowne badania krwi, które wykażą między innymi obecność wirusa żółtaczki czy wirusa HIV.
Reklama
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Rozgoryczona_Wiedźma
07.02.2007 09:05
Ah i jeszcze jedno. Nic nie zyskuje. Ale gdyby była to inna pielęgniarka to ona na pewno krwi by nie oddała. A tak, chciała i oddała - bo to była jej znajoma. A ja chciałam i nie oddałam - bo nie miałam znajomej. I to właśnie najbardziej mnie boli. A co do lenistwa... To też pominę ten temat, chociaż moglabym o nim coś niecoś powiedzieć.
Reklama
Rozgoryczona_Wiedźma
07.02.2007 09:02
No coż.. Chciałam bezinteresownie pomóc, ale niestety zostało mi to uniemożliwione. I moje rozgoryczenie uważam za całkiem słuszne. Bo, hmm.. Zresztą nieważne. Nie będę się wypowiadać na temat czegokolwiek w tym kraju bo jak widzę, jestem nieco źle zrozumiana. Swoje zdanie na ten temat i tak mam. I go nie zmienię. A "znajomości" zawsze i wszędzie były i są nadal ważne...
sickboy
06.02.2007 18:36
z takim nastawieniem to bym nie chciał nawet msarków z nosa od Ciebie pobrać dziewczyno.Poważnie.
@
06.02.2007 16:51
głupia dyskusja... krwi nie oddajesz dla siebie tylko dla innych.. nie pozwolili oddać-trudno... na pewno nie zrobili tego z bez powodu...czystej złośliwości usw. ...tymbardziej że jak napisałaś koleżankę przyjeli..wiec lenistwo brak chęci itp odpadają
a takia postawa co najmniej zadziwia..niby chce się komuś bezinteresownie pomóc oddając krew..z drugiej jedzie sie równo po pielęgniarce - bo na ww. oddanie krwi Ci nie pozwoliła... oskarżanie o oddawanie krwi "po znajomości" jest śmieszne... a co wg Ciebie ta dziewczyna dzięki temu zyskuje ? bo czekolade i sok dostanie ? eh..pozostawie to już bez komentarza...
Czarownica_z_Salem
06.02.2007 09:50
Ok, ok.. Wszystko rozumiem, tylko że Pani nie dała mi nawet dojść do słowa, nie pozwoliła wypełnić ankiety, nie zrobiła tych podstawowych badań po których stwierdza się anemię, niedobory i inne. Jednym spojrzeniem wykryła u mnie 100 tysięcy chorób. I zapewniam Cię, że na pewno licho nie wyglądam, 18 lat mam, niedowagi u mnie nie stwierdzono, fajek nie palę, dragów nie biorę. A najlepsze jest to, że moją koleżankę która ma niedowagę i jest blada jak ściana dopuszczono bez badań bo jej mama jest znajomą Pani z punktu krwiodawstwa. W końcu dziewczyna mało co nie zasłabła i tuż po pobraniu krwi przez tydzień siedziała w domu bo sie pochorowała. I pewnie jeszcze nie raz odda krew "po znajomości". Nadal uważasz, że trochę przesadziłam w tym komentarzu?
sickboy
06.02.2007 00:06
każdy, kto spełnia pewne normy wiekowe, wagowe, zdrowotne i prowadzący tryb życia pozwalający mu oddać krew.Lekarz bądź pielęgniarka MAJĄ PEŁNE PRAWO odmówić pobrania krwi, jeśli potencjalny krwiodawca ewidentnie wygląda niezdrowo a po wstępnej rozmowie o jego trybie zycia i przeczytaniu ankiety nadal budzi zastrzeżenia. Lekarzen ie mogą sobie pozwolić na zemdlenia, omdlenia bądź jakieś inne następstwa z ich przyczyny. A ponieważ nie siedzą u nas na co dzień w domu i nie wiedzą jaką mamy karnację i jaki tryb życia prowadzimy-ostrożność i nieufność jest nawet wskazana.
Czarownica_z_Salem
05.02.2007 22:19
Tak... I niby każdy może oddać krew? Ciekawostka. A może ktoś wie, jak traktuje nasza tomaszowska stacja krwiodawstwa ludzi, którzy naprawdę chcą pomóc? Ja przekonałam się na własnej skórze. I gratuluję Pani pielęgniarce, ktora po jednym spojrzeniu na mnie, bez badań ani niczego w podobie stwierdziła u mnie anemię i pewnie jeszcze kilka chorób. Naprawdę, zasługuje na jakąś nagrodę i pracę w renomowanej klinice. Wszak to fenomen! Koniec końców krwi nie pozwolono mi oddać, mimo że naprawdę chciałam z czystej chęci pomocy a nie innych powódek. Ponoć byłam zbyt blada. Co z tego, że taką mam karnację. Liczy się nieomylne zdanie Pani Głównodowodzącej ;/
Sorry, ale te akcje naprawdę teraz wydają się dla mnie śmieszne. Każdy może oddać krew! - kpina i tyle...
Napisz komentarz
Komentarze