Maseczki.... nie każdy się stosuje
Czy leci z nami pilot - to tytuł znanej komedii z lat 80-tych. Dzisiejszy, krótki spacer po mieście każe mi zawołać - czy jest u nas Policja, Straż Miejska i inne służby? Mamy żółtą strefę epidemiczną, a mijałam co chwilę osoby, do których obowiązek zasłaniania ust i nosa jeszcze w sposób zrozumiały nie dotarł. Może pomocne dla lepszego zrozumienie byłyby "zajęcia praktyczne" w postaci konieczności dokonania opłat za wystawione mandaty? Prawdziwym hitem są osoby oczekujące na przyjazd autobusów MZK na przystankach. Maseczki spuszczone na brodę i papierosy w "gębach". Wydychane na innych oczekujących śmierdzące i trujące opary. Trudno się dziwić w sumie, ponieważ w Polsce panuje szeroka, powszechnie akceptowana, subkultura łamania przepisów, do uczestnictwa w której zachęcają nawet politycy. Palenie papierosów na przystankach jest samo w sobie zakazane. Ale skoro nikt nie reaguje, to nie ma się przecież czym przejmować.
-
Imię i nazwisko do wiadomości redakcji
-
10.10.2020 14:44
(aktualizacja 14.08.2023 07:16)
Data dodania:
10.10.2020 14:44
Napisz komentarz
Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze