Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 stycznia 2025 20:14
Reklama
Reklama

Prawym okiem: w roli hostessy

Od lat obserwuję funkcjonowanie władz samorządowych w naszym mieście. Widziałem już różnych prezydentów, wiceprezydentów, dyrektorów, naczelników i szeregowych urzędników. Możemy wszystkie te osoby oceniać dobrze lub źle przez pryzmat sukcesów oraz porażek.

Od półtora roku natomiast nie jestem w stanie ocenić pracy obecnej wiceprezydent Zofii Szymańskiej. Proponowałem nawet wywiad i rozmowę o miejskich sprawach ale pani wiceprezydent się nie zgodziła i szybko uciekła, pozostając niewrażliwą na mój życzliwy uśmiech. W sumie się nie dziwię, żeby rozmawiać, trzeba mieć cokolwiek do powiedzenia. Sztuczki typu: wyciąganie z torebki grubej książki o Janie Karskim mogły podziałać na licealistów, ale niekoniecznie na mnie.

Jej wypowiedzi na konkretne tematy w innych mediach, należą do rzadkości. Są raczej miałkie i malo rzeczowe. Nic nie wiemy o jej kreatywności, pomysłach i sukcesach bądź porażkach. Może być w sumie tak, że nie ma ani jednych drugich. Mogę więc opinię wyrabiać sobie jedynie na podstawie zdjęć i informacji publikowanych na oficjalnych magistrackich stronach i profilach internetowych.

Wszystkie te miejsca obserwuję na bieżąco. Czego mogę się z nich dowiedzieć? Otóż, mam wrażenie, że Prezydent powołując na to stanowisko tak młodą i bez żadnego doświadczenia zawodowego osobę, zrobił jej zwyczajnie krzywdę. Pomijam nawet fakt ominięcia wszelkich szczebli kariery zawodowej, chociaż funkcja ta wymaga jednak jakiejś wiedzy i doświadczenia. Przykrym jest, że będąca u progu prawdziwego dorosłego życia kobieta, aspirująca do zawodu radcy prawnego, występuje najczęściej w roli hostessy.

To, że tytularnie jest wiceprezydentem ma średnie znaczenie. Przeważnie widzimy ją wręczającą kwiatki, puchary, dyplomy i inne nagrody lub radośnie klaszczącą na imprezach, akademiach, festynach i innych podobnych uroczystościach. Żeby nie być gołosłownym, wczoraj dla przykładu wręczała dyplomy osobom, które przyczyniły się do zatrzymania nietrzeźwych kierowców. Czy to aby nie przerost formy nad treścią? Jeśli dużo czasu zajmują tego rodzaju imprezy i spotkania, kiedy znajduje się czas na merytoryczną pracę?

Oczywiście można powiedzieć, że jestem złośliwy. Tyle, że według oświadczenia majątkowego za nieco ponad 10 miesięcy swojej pracy w ubiegłym roku w charakterze wiceprezydenta, Zofia Szymańska otrzymała 94 tysiące złotych wynagrodzenia. Zarówno ja, jak i wszyscy mieszkańcy miasta mamy więc chyba prawo wiedzieć, za co zapłaciliśmy, jakby nie było wcale nie małe pieniądze. Jeśli głównym zadaniem było ocieplanie wizerunku i rola wręczającej nagrody hostessy, to taniej byłoby zatrudnić studiującą w Polsce zaocznie ukraińską studentkę.


Może jednak się mylę i nasi czytelnicy będą w stanie wyliczyć jakieś sukcesy pani wiceprezydent Zofii Szymańskiej.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

marek 22.07.2016 09:28
Pisze ten komentarz z opoznieniem, ale jakze trafny to artykul! Bardzo rzadko zgadzam sie z redaktorem tego portalu, ale w tym przypadku zgoda, po calosci. Wiele jeszcze przykladow by mnozyc na ten przerost formy nad trescia. Ale ja jeszcze dorzuce ceche dziecinnosci, spoufalania sie i naiwnosci w kontaktach z pewną malutką spolecznoscia w naszym miescie. Ten przyklad wskazuje jak pani prezydent nie dorosla do piastowanego stanowiska.

56-,,nie bój żaby,, 14.07.2016 21:09
nikt ślepy nie jest ,każdy widzi tomaszowski air freshener .Jednak tym odświeżaczem to nie można wciąż tak psikać po oczach ,bo oślepnąć można.Jednym pasuje zapach,bo siedzą na stołkach i nic ich nie rusza, inni się chwieją, jacyś tam schowani jak mysz,a jeszcze inni mdleją albo kręci ich w nosie i szukają tlenu.Najlepiej mieć otwarte okno więcej wdychasz,więcej widzisz..reperacja miasta to też projekt dla nowych pokoleń. .stacja być może jedwabnego szlaku..tylko kto tam się ostanie jak wszyscy za chlebem uciekają...

mieszkaniec nie Tomaszowa cd. 14.07.2016 19:59
A jak w poprzedniej pracy pracowała za dużo mniejsze pieniądze to tego nie wspomniecie?? I pracowała ciężko po godzinach dla dobra mieszkańców Tomaszowa. Wtedy jej nie znaliście bo była nie widoczna. MA pewnie swoje wady, ale proszę rozliczcie na zakończenie kadencji a teraz trzymajcie kciuki. Jak jej starania zostały nagrodzone to już źle. Wyliczyć sukcesy? Z daleka patrząc cały Tomaszów to sukces Pana Witko i jego współpracowników więc również Zosi. Kryte lodowisko, remonty ulic, rozbudowa ośrodków gminnych, koncerty i inne. Wiadomo wszystkiego się nie zrobi ale moim zdaniem patrząc z boku prowadzą zrównoważony rozwój a miasto żyje. To już nie jest ten ponury Tomaszów i z tym chyba się państwo wszyscy zgodzicie.

14.07.2016 20:15
Pisokomuna jak zawsze w gotowości. A rozumiesz ty chociaż pojęcia jakich używasz?

14.07.2016 20:16
Zabawny ten fragment o poprzedniej pracy.

znali,znali,wspierali 14.07.2016 21:29
inaczej by nie wybrali.No cóż! profesjonalny aktor zagra każdą rolę dla wszystkich i ma widzów, prawdziwy aplauz.Gorzej jak gra tylko dla wybrańców,a byłych fanów pociesza lub delikatnie zapomina.

mieszkaniec nie Tomaszowa 14.07.2016 17:19
Drodzy Państwo, gdyby wiceprezydentem była brzydka i gruba kobieta też byłoby źle. Większość tych co pisze pewnie nie zna Zosi tylko ją ocenia. To że jest piękna to tylko jest dodatek do wiedzy jaką posiada. Trochę ją znam i ma naprawdę dużą wiedzę. Nie każdy kończy studia prawnicze na Uniwersytecie w Łodzi i pomyślnie robi aplikacje. Dajcie jej spokój a przede wszystkim szansę. Młoda zdolna i do tego ładna. Czego chcieć więcej?? Chciałbym tak mieć w swoim mieście...

podsumowując 11.07.2016 22:48
Zośce trafiła się ta funkcja, jak ślepej kurze ziarno. I zgodzę się z autorem tekstu, źe jak dla mnie Zosia mogłaby stanąć w Kaufie na promocji wafli ryżowych, bo wystarczy wyglądać przy kliencie i podwinąć przy tym kulosa ze szczęścia na jego widok. 10 tysi zł miesięcznie powinna zarabiać osoba, która ma zdecydowanie więcej do zaoferowania miastu niż tylko swój piękny uśmiech. Jak dla mnie asystentka, tak powinno nazywać się stanowsiko które prezentuje pani Zosia.

Marek Jakubowski 10.07.2016 13:24
Mam wrazenie że p.M.Strzępek napisał to wszystko bo jest jak mi wiadomo z innej opcji politycznej,a dziennikarz powinien być bezstronny i obiektywny(w moim przekonaniu). Uważam że p. Wiceprezydent jest osobą bardzo życzliwą i miłą,a to że pokazuje się na różnych festynach,itp. to świadczy o tym że chce przebywać i identyfikować się ze społeczeństwem naszego kochanego miasta. Uważam że robi bardzo dużo,a ci co piszą inaczej chyba nie zdają sobie sprawy jakie ciążą na p. Zosi Szymańskiej obowiązki. Pozdrawiam p.Wiceprezydent i p.Mariusza Strzępka mając nadzieję że nie zablokuje tego komentarza.

Irek 10.07.2016 14:18
No a jakiś konkretny przykład poza uczestnictwem w imprezach abstynentów? Po to została zatrudniona w takim charakterze, by robić "maluczkim" wodę z mózgów. Ja na przykład nie słyszałem o ani jednej inicjatywie tej pani. Więc nie pitol pan głupot.

Adam M. 08.07.2016 18:15
Przy permanentnie smutnym obliczu drugiego wiceprezydenta pełna seksu o zalotnym spojrzeniu Zosieńka jawi się zjawiskiem tak świeżym jak jej imienniczka w Panu Tadeuszu. (Oczywiście mam na myśli pierwszych 12 ksiąg )

Seksiara 22.07.2016 13:56
"Pełna seksu" pewnie dla tych, którzy seksu jeszcze nie zaznali ;) normalny, doświadczony mężczyzna nie szuka w kobiecie 30letniej o manierze i aparacji swojej w miarę zadbanej matki, kochanki :)

Adam M. 24.07.2016 11:41
gdy czytam Twoje wynurzenia na temat seksu zaczynam rozumieć homoseksualistów.

juzek 04.07.2016 18:59
znam osobę która Pani SZYMAŃSKA JAKO DYREKTOR Biura Poselskiego bardzo brzydko potraktowała .... między innymi stąd tekt jej odpowiedż przecież się nie rozerwie !!!!!

^^ 04.07.2016 18:56
Proszę zwrócić uwagę na zdjęciu uśmiech Pani Zosia jest jakby trochę drwiący z nas wszystkich. Natomiast wyraz twarzy tego Pan z tyłu świetnie pasuje do uśmiechu Pani Zosi.

R 04.07.2016 21:59
Co za bzdury do kwadratu :/

Ja 04.07.2016 17:45
Tyle hejtu, a zero konkretnych przykladow w komentarzach...

Ja 04.07.2016 17:43
Sprawdz w ustawie o samorzadzie, skoro nie wiesz. Wiceprezydent, ani prezydent nie jest urzednikiem panstwowym. Nie przechodza sluzby itd.

14547 04.07.2016 17:07
To jest duet z najbrzydszą kobietą lady Stańczyk

jam 04.07.2016 15:02
Takie czasy, że na wiele stanowisk trzeba być teraz dostatecznie niekompetentnym. Kompetencję strach wpisać w cv.

Janek 04.07.2016 13:32
A kim jest, jeśli nie urzędnikiem państwowym? Przedstawicielką małych i średnich przedsiębiorstw, korporacji, pracownikiem akademickim, stypendystką? Freelancerką? :-)

ja 04.07.2016 11:24
Od kiedy wiceprezydent jest urzędnikiem państwowym? Ta funkcja wymaga niestety pokazywania się ciągłego. Inaczej się zawsze ktoś obrazi.

Opinie
Igor MatuszewskiIgor Matuszewski Chce skutecznie kontrolować, czy jedynie więcej zarabiać? Radny Piotr Kucharski może to robić i nie trzeba do tego pełnić żadnej funkcji. Można być zwyczajnym radnym, ale może to też robić każdy obywatel. Takie prawo daje ustawa o dostępie do informacji publicznej. Więc pisanie o jakiejś próbie blokowania czegoś jest dość śmieszne i przypomina próbę udowodnienia, że ziemia jednak jest płaska. Jak widać za 350 złotych miesięcznie można wywołać burzę w szklance wody. Jednymi z najbardziej istotnych uprawnień, jakie posiadają radni samorządowi są możliwości sprawowania kontroli nad działalnością miasta lub powiatu. Można je realizować za pomocą organu ustawowego, jakim jest komisja rewizyjna w danym samorządzie, ale także indywidualnie. Co ciekawe zmiany w ustawodawstwie wprowadzone przez PiS dają większe uprawnienia kontrolne radnym indywidualnie, niże wtedy, kiedy działają oni w formie komisji. Każdy radny ma prawo wstępu niemalże wszędzie oraz żądania wszelkich dokumentów związanych z realizacją zadań nałożonych ustawami. Co ważne (bo część urzędników próbuje to robić) jedyne ograniczenia muszą wynikać bezpośrednio z ustawy. W tomaszowskiej Radzie Miejskiej funkcję przewodniczącego Komisji Rewizyjnej pełni Piotr Kucharski. Okazuje się jednak, że inni członkowie tego gremium mają go dosyć i zamierzają odwołać. Czy chodzi o to, że jak sam twierdzi, jest niewygodny dla Prezydenta? Czy tylko o 350 złotych diety więcej. Radny już w poprzedniej kadencji dał się poznać, jako główny samorządowy śledczy. Badał nawet kaloryczność węgla w spółce ZGC. Usilnie poszukiwał nieprawidłowości w TTBS, a następnie próbował załatwiać mieszkania dla własnych kłopotliwych lokatorów. Analiza aktywności radnego z ubiegłej kadencji pokazuje dużą liczbę interpelacji i małą liczbę konkretnych i merytorycznych wniosków.
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Reklama
Walentynkowe Ale Kino Walentynkowe Ale Kino Tuż przed walentynkami Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza do sali kinowej Kitka w MCK Tkacz na czarną komedię "Tylko kochankowie przeżyją". Będzie romantycznie, ale i trochę strasznie, bo tytułowi kochankowie, to... para wampirów. Projekcja odbędzie się 12 lutego o godz. 18. Bohaterowie „Tylko kochankowie przeżyją” to wampiry zmęczone setkami lat życia i zdegustowane tym, jak rozwinął się świat. Nie są jednak typowymi przedstawicielami swojego wymierającego gatunku: wprawdzie żywią się krwią i preferują mrok nocy, ale najważniejsza jest dla nich sztuka, literatura, muzyka – i trwająca od wieków miłość. To wyrafinowani smakosze życia, wytworni dandysi zatopieni w XXI wieku, wciąż pamiętający jednak intensywność romantyzmu.Adam (Hiddleston) jest unikającym rozgłosu i słonecznego światła undergroundowym muzykiem, skrzyżowaniem Syda Barreta i Davida Bowiego z Hamletem. Mieszka w odludnej części Detroit, kolekcjonuje gitary, słucha winyli i tworzy elektroniczną muzykę końca świata. Melancholijną samotność rozjaśnia długo oczekiwany przyjazd jego ukochanej, Ewy (Swinton). Razem jeżdżą nocami po wyludnionym Detroit w hipnotycznym rytmie muzyki, celebrując każdą spędzaną razem chwilę. Jednak spokojne życie zakochanej pary zostanie wystawione na próbę, kiedy niezapowiedzianie dołączy do nich nieobliczalna i wygłodniała siostra Ewy – Ava (Wasikowska).Film Jima Jarmuscha to pytanie o nieśmiertelność, o siłę uczucia i moc obietnic w obliczu nieskończenie płynącego czasu. Piękne, wysmakowane zdjęcia nocnych miast w połączeniu z atmosferą melancholii, mroczną muzyką Black Rebel Motorcycle Club, ale i charakterystycznym dla Jarmuscha wyrafinowanym, subtelnym humorem, dają w efekcie stylową, dekadencką perełkę. (Opis filmu za Gutek Film.)Bilety w cenie 10 zł jak zawsze można kupić w sekretariacie Miejskiego Centrum Kultury przy pl. Kościuszki 18 lub online przez serwis Biletyna.pl (https://biletyna.pl/film/Sala-Kinowa-KiTKA-Cykl-ALE-KINO-Tylko-kochankowie-przezyja/Tomaszow-Mazowiecki). Zapraszamy. Data rozpoczęcia wydarzenia: 12.02.2025
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem Skarpetki nieuciskające DEOMED Cotton Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Deomed Cotton Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!DEOMED Cotton Silver to skarpety bezuciskowe, które posiadają duży udział naturalnych włókien bawełnianych najwyższej jakości. Są dzięki temu bardzo miękkie, przyjemne w dotyku i przewiewne.Skarpetki nieuciskające posiadają także dodatek specjalnych włókien PROLEN®Siltex z jonami srebra. Dzięki temu skarpetki Cotton Silver posiadają właściwości antybakteryjne oraz antygrzybicze. Skarpetki ze srebrem redukują nieprzyjemne zapachy – można korzystać z nich komfortowo przez cały dzień.Ze względu na specjalną konstrukcję oraz dodatek elastycznych włókien są to również skarpetki bezuciskowe i bezszwowe. Dobrze przylegają do nóg, ale nie powodują nadmiernego nacisku oraz otarć. Dzięki temu te skarpety nieuciskające rekomendowane są dla osób chorych na cukrzycę, jako profilaktyka stopy cukrzycowej. Nie zaburzają przepływu krwi, dlatego też zapewniają pełen komfort przy problemach z krążeniem w nogach oraz przy opuchnięciu stóp i nóg.Skarpetki DEOMED Cotton Silver są dostępne w wielu kolorach oraz rozmiarach do wyboru.Dzięki swoim właściwościom bawełniane skarpetki DEOMED Cotton Silver z dodatkiem jonów srebra to doskonały wybór dla wielu osób, dla których liczy się zdrowie i maksymalny komfort na co dzień.Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Reklama
Kto zostanie nowym dyrektorem lub dyrektorką w TCZ? Borowski definitywnie odchodzi Kto zostanie nowym dyrektorem lub dyrektorką w TCZ? Borowski definitywnie odchodzi Kolejna osoba odchodzi ze szpitala. Już czwarta. Tym razem jest to Konrad Borowski, dyrektor ds. pielęgniarstwa w Tomaszowskim Centrum Zdrowia. Złożył już wypowiedzenie i obecnie przebywa na urlopie. Jak sam twierdzi na chwilę obecną nie widzi możliwości współpracy zarówno z Prezesem szpitala, jak i Starostą Mariuszem Węgrzynowskim. Pojawia się więc wakat na kolejne stanowisko. Kto je zajmie. Od dłuższego czasu mówi się o tym, że Starosta na tę funkcję chce powołać bliską mu politycznie Ewę Kaczmarek zastępca Pielęgniarki Koordynującej Oddz. Chorób Wewnętrznych. Na liście nazwisk pojawia się też córka radnego Szczepana Goski, która zdaniem pracowników TCZ ma zostać umieszczona w roli odchodzącego Borowskiego lub osoby koordynującej tomaszowskie ratownictwo medyczne. Zapewne wkrótce dowiemy się czy pogłoski ze szpitalnych korytarzy się potwierdzą. W ten sposób pełnię odpowiedzialności nad szpitalem przejmuje "ośrodek decyzyjny" w postaci Mariusza Węgrzynowskiego oraz Adrian Witczak, którego w spółce reprezentuje prokurent Glimasiński. Otwarte zostaje pytanie: kto następny: dyrektor - główna księgowa Alina Jodłowska? Z całą pewnością zostaną dyrektorzy, którzy sami nie wiedzą co w spółce robią.Węgrzynowski pozbył się Prezesa, bo szukał ośrodka decyzyjnego Węgrzynowski pozbył się Prezesa, bo szukał ośrodka decyzyjnego Wczorajsza sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego zawierała co prawda tylko jeden punkt merytoryczny, ale dyskusja (jeśli można ją tak nazwać) trwa ponad 3 godziny. Jak opisać, to co się działo, by oddzielić własne opinie od prezentacji zdarzeń? Jest to w moim przypadku niezwykle trudne ponieważ sam byłem aktywnym ich uczestnikiem. Dlatego czytelnicy będą mieli możliwość przeczytania dwóch tekstów. Jeden z subiektywną oceną, w formie felietonu, mojego autorstwa. Drugi współpracującej z portalem dziennikarki. Gotowi?
Córki partyjnych kolegów zawsze znajdą pracę w Starostwie Córki partyjnych kolegów zawsze znajdą pracę w Starostwie Od kilku lat głośno krytykowana jest polityka kadrowa Starosty Mariusza Węgrzynowskiego. Mówi się nawet, że przerost zatrudnienia sięga ok 100 osób przy równoczesnym niedoborze profesjonalnej kadry urzędniczej wyspecjalizowanej w zakresie budownictwa, geodezji, gospodarowania nieruchomościami itd. Piotr Kagankiewicz szacuje, że nadmierne wydatki sięgają nawet czterech milionów złotych. Kolejne umowy miały być podpisywane z początkiem tego roku, a więc kolejne setki tysięcy złotych. Zatrudnienie znajdują członkowie rodzin polityków PiS. Dla przykładu do Wydziału Promocji trafiła córka wójta gminy Będków, Dariusza Misztala, podobnie jak Mariusz Węgrzynowski działacza PiS oraz bliskiej osoby Antoniego Macierewicza. Wójt w ubiegłej kadencji zatrudniał z kolei radnych przyjaznych Staroście. Informacja o tym, co robi konkretnie dany pracownik, okazała się być najbardziej strzeżoną przez wójta tajemnicą. Promocja pęka w szwach. Pracuje w niej kilka osób więcej niż 10 lat temu. Czy jakieś efekty działania można uznać za spektakularne? Chyba tak. Należą do nich niespotykane nigdzie indziej zakupy dewocjonaliówUmorzenie w sprawie Misiewicza bez poważnych zastrzeżeń. W tle prezydent Tomaszowa i jego małżonka Umorzenie w sprawie Misiewicza bez poważnych zastrzeżeń. W tle prezydent Tomaszowa i jego małżonka Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie w 2016 roku wszczęła śledztwo w sprawie Bartłomieja Misiewicza, byłego rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej i szefa gabinetu politycznego szefa MON Antoniego Macierewicza. Sprawa dotyczyła tego, że 30 sierpnia tamtego roku w bełchatowskim starostwie podopieczny Antoniego Macierewicza miał obiecywać dobrze płatną pracę powiatowym radnym Platformy Obywatelskiej, w zamian za ich poparcie w głosowaniu nad powołaniem wicestarosty bełchatowskiego.
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz do nas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama