Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 06:27
Reklama

Znaleźć swoją własną prawdę

Niespełna dwa tygodnie temu ukazała się nowa płyta Van Morrisona, na której występuje w duetach z przeróżnymi wykonawcami. Jest to szesnaście kawałków z jego wieloletniej kariery. Nie będę ukrywał, że to właśnie nakłoniło mnie do zaprezentowania płyty, na której znajduje się mój ulubiony utwór Morrisona.

[reklama2]

Reklama

Pierwsze trzy płyty solowe Van Morrisona są rewelacyjne i trudno wybrać najlepszą z nich. Napiszę o "Moondance", bo właśnie na niej znajduje się mój osobisty faworyt, utwór "Into The Mystic".

 

Ale zacznijmy od początku. Van Morrison urodził się w 1945 roku w Belfaście i swoją karierę rozpoczął, śpiewając w niedocenianym zespole Them. Działo się to  około 1965 roku, w czasach gdy światło dzienne  ujrzały takie standardy jak "Gloria" czy "Mystic Eyes", piosenki do dziś interpretowane przez innych artystów.

        

"Moondance" to trzeci solowy album Van Morrisona, który został wydany w lutym 1970 roku, zaledwie dziesięć miesięcy od nagrania „Astral Weeks”. Jeżeli o wcześniej wydanej płycie powiemy, że jest genialna, to "Moondance" jest arcydziełem. Te dwa tytuły różni jednak sporo, zarówno pod względem podejścia do tworzenia kompozycji, jak i dominującego klimatu.

 

"Astral Weeks" stało się kultowym nagraniem wśród twórców i krytyków muzycznych za sprawą ambitnych i wręcz monumentalnych utworów, ale nie doczekało się aprobaty wśród szerszej grupy słuchaczy. Płyta "Moondance" porwała już każdego. Dzięki bezpretensjonalnym melodiom i pozornie prostym tekstom każdy może znaleźć swoją własną prawdę. Jednocześnie, album ustala styl późniejszych płyt artysty. Jest tutaj R'n'B, folk, country i jazz.

 

Po nagraniu "Astral Weeks" Van Morrison zamieszkał w górach, w pobliżu miejscowości Woodstock, w stanie Nowy York. Latem 1969 roku powstają tam utwory, które zostaną umieszczone na "Moondance". Być może właśnie klimat miejsca albo po prostu dobry moment w życiu  Morrisona odmienił jego sposób patrzenia na tworzenie muzyki. Pewne jest jedno: utwory wypełniające "Moondance" – aranżacyjnie być może mniej „ambitne” – mają swój specyficzny „groove”, wyluzowany rytm i koncertowe brzmienie.

 

 

Sesje nagraniowe miały miejsce w A and R Studios w Nowym Yorku. Morrison był nie tylko kompozytorem wszystkich utworów, ale też producentem. Na płycie można usłyszeć wielu wspaniałych muzyków: Jacka Schroera grającego na saksofonie, Jefa Labesa na organach, Johna Platanie na gitarze czy zasiadającego za perkusyjnymi bębnami Gary'ego Mallabera. Nazwiska te zobaczymy na wielu późniejszych płytach Vana Morrisona. Warto jeszcze dodać, że zdjęcie na okładkę  wykonał Elliot Landry, który był oficjalnym fotografem festiwalu w Woodstock w 1969 roku. 

 

Sam Morrison w wywiadzie sprzed lat, którego udzielił brytyjskiemu magazynowi „New Musical Express”, podzielił się historią z okresu nagrywania płyty, która pomaga zrozumieć jego filozofię. „Pewnego dnia nadszedł dla mnie gorszy czas,  musiałem pozbierać się duchowo. Każdy numer, który słyszałem w radiu, był mi zupełnie obcy”. Wspominając ten moment, Morrison przyznaje,  że muzyczną terapią i zarazem objawieniem był dla niego zasłyszany w radioodbiorniku utwór  nieznanej wówczas grupy the Band. „Pewnego dnia ta piosenka po prostu się pojawiła. Miała wyjątkowy nastrój, a do tego niepowtarzalną świeżość. (…) Nagle wyszło dla mnie słońce i momentalnie w mojej głowie pojawił się nowy numer”.

 

Dzisiaj „Moondance” to prawdopodobnie najlepiej rozpoznawalny krążek Morrisona. W 1999 roku album wprowadzono do Grammy Hall of Fame.

                                                                                                                                                                                                                            

   PW

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PW 09.04.2015 21:44
Społeczeństwo życzy sobie! I to nawet bardzo! Czekamy! Resztę dogadamy w realu. Pozdrowienia PW

Reklama
jerzydelta 09.04.2015 20:57
No cóż, coś trza napisać. Aktualnie przesłuchuję (bootleg) Van M. "Live at the Fillmoore West 9.10.1970 r." gdzie mamy już utwory z "Astral Weeks" i "Moondance". I wiem że "AStral Weeks" był genialną płytą VM, lecz wiem, że "Moondance" (mimo niedługiego okresu powstania obu płyt) było już czymś innym. W/w znakomity koncert pokazuje nam utwory VM w innych aranżach, szczególnie znakomite 12 minutowe "Astral Weeks" (nie mam obsesji ale naprawdę genialne). Klasycznie wykonany Moondance - swietne "Into the Mystic" . Koncert zaczyna się instrumentalną wersją "Gloria-Mystic Eyes" a kończy Brown Eyed Girl. Naprawdę rzecz znakomita. Ale skoro jestem przy głosie to w kolejce na przesłuchanie czeka : "Van Morrison - Blues Fest, Royal Albert Hall, London, 30 October 2013" o tyle intrygujący koncert, że jest tam m.in. moje UKOCHANE - St. James Infirmary CD 1 : 01 - Celtic Swing 02 - Open the Door To Your Heart 03 - Sometimes We Cry 04 - I Can’t Stop Loving You 05 - Fire in the Belly 06 - Baby, Please Don’t Go 07 - Blues Medley (three last songs of the medley with Chris Farlowe) ( Early in the Morning > Rock Me Baby > Hoochie Coochie Man > Dimples ) 08 - Who Can I Turn To ? 09 - Old Black Magic (with Shana Morrison) 10 - Philosopher’s Stone 11 - St. James Infirmary CD 2 : 01 - Celtic Excavation > Into the Mystic 02 - Moondance 03 - Jackie Wilson Said 04 - It’s All in the Game > No PLan B > Burning Ground 05 - Stand By Me (with Chris Farlowe) 06 - Gloria (with Chris Farlowe) Pozdrawiam. Jeśli społeczeństwo sobie zażyczy to następnym razem "coś" o w/w koncercie. z poważaniem jt a tak naprawdę to V.Morrison jest dosyć trudnym artystą

Opinie

ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 3°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: A kiedy zostanie oddany Park Solidarności?! To jakiś cyrk, żeby na tyle czasu zamknąć dostęp! Miał być oddany w październiku ubiegłego roku, a mamy już kwiecień! Zero informacji dla mieszkańców! Postępowanie poniżej krytyki.Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: Jan MościckiTreść komentarza: Załóż Pan okulary bo ja GO widzę na zdęciu. A z tym sługusem to radziłbym panu ważyć słowa nie trudno dopiąć komuś łatkę , ciekawe co pan byś robił będąc na jego miejscu.Źródło komentarza: Podpisanie listu intencyjnego o wzajemnej współpracy pomiędzy ZSP nr 1 im. T. Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, a firmą LS TechnicsAutor komentarza: Jan MościckiTreść komentarza: Panie prezydencie takie rozwiązanie S12 jest idealne tylko dla Białej Góry (kopalni). Sprzedaliśmy polskie złoto i teraz im jeszcze będziemy drogi budować. Niech piasek wywożą wagonami. Nie wspomnę o Hucie wybudowana w Niewiadowie po drugiej stronie Pilicy. Czas pomyśleć o naszym SPOŁECZEŃSTWIEŹródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: EchTreść komentarza: Litości. Nawet jednostka wojskowa nie jest w granicach miasta - a każdy tak myśli. Przestańcie straszyć ludzi że ktoś zniszczy nz czy groty - mówcie że wam o domy chodzi - a nie manipulujecieŹródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: tomaszowianinTreść komentarza: Czy władze miasta mają zamiar zrobić porządek z plagą szczurów na pl. Kościuszki? To jest dramat. Godzina 20 a po chodniku biegają gryzonie. Młodzież ucieka z przystanku, gdyż bezpośrednim otoczeniu są szczury.Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: DepilatorTreść komentarza: To ile miesięcy poślizgu w parku 6 ,czy więcej?Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12
Reklama
Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem

Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem

Skarpetki nieuciskające DEOMED Cotton Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Deomed Cotton Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!DEOMED Cotton Silver to skarpety bezuciskowe, które posiadają duży udział naturalnych włókien bawełnianych najwyższej jakości. Są dzięki temu bardzo miękkie, przyjemne w dotyku i przewiewne.Skarpetki nieuciskające posiadają także dodatek specjalnych włókien PROLEN®Siltex z jonami srebra. Dzięki temu skarpetki Cotton Silver posiadają właściwości antybakteryjne oraz antygrzybicze. Skarpetki ze srebrem redukują nieprzyjemne zapachy – można korzystać z nich komfortowo przez cały dzień.Ze względu na specjalną konstrukcję oraz dodatek elastycznych włókien są to również skarpetki bezuciskowe i bezszwowe. Dobrze przylegają do nóg, ale nie powodują nadmiernego nacisku oraz otarć. Dzięki temu te skarpety nieuciskające rekomendowane są dla osób chorych na cukrzycę, jako profilaktyka stopy cukrzycowej. Nie zaburzają przepływu krwi, dlatego też zapewniają pełen komfort przy problemach z krążeniem w nogach oraz przy opuchnięciu stóp i nóg.Skarpetki DEOMED Cotton Silver są dostępne w wielu kolorach oraz rozmiarach do wyboru.Dzięki swoim właściwościom bawełniane skarpetki DEOMED Cotton Silver z dodatkiem jonów srebra to doskonały wybór dla wielu osób, dla których liczy się zdrowie i maksymalny komfort na co dzień.Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama