Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 01:16
Reklama

W cieniu lotniskowego hangaru

Ich praca nie jest tak spektakularna jak pilotów. Bez nich jednak, żaden śmigłowiec nie wzniósłby się w powietrze.

 

Reklama

 

 

Ponad siedemdziesięciu specjalistów służby inżynieryjno – lotniczej tzw. „silowców” odpowiada za sprawność śmigłowców na wyposażeniu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Ghazni. W skład Pionu Inżynieryjno – Lotniczego wchodzą inżynierowie i technicy specjalności – płatowiec i silnik, osprzęt lotniczy, urządzenia radioelektroniczne, uzbrojenie lotnicze oraz specjaliści z polowego warsztatu lotniczego. Każdy z nich przydzielony jest do pracy przy Mi-17 lub Mi-24: „To są wąskie specjalizacje. Śmigłowce różnią się budową i przeznaczeniem. Mi-17 to głównie śmigłowiec transportowy, a Mi-24 wykonuje zadania typowo bojowe” – wyjaśnia kpt. Piotr Niezawitowski – szef Pionu Inżynieryjno-Lotniczego Samodzielnej Grupy Powietrzno-Szturmowej PKW.

 

Głównym zadaniem „silowców” jest utrzymanie sprawności statków powietrznych. W tym celu wykonywane są obsługi bieżące i okresowe, wymieniane są silniki i usuwane ewentualne niesprawności. Obsługi bieżące realizowane są codziennie przed każdym uruchomieniem śmigłowców i po ich zatrzymaniu. Sprawdzane są przyrządy i instalacje. Terminy obsług okresowych wyznaczane są ilością wylatanych godzin. Demontowane są przyrządy i agregaty, które następnie są sprawdzane za pomocą aparatury kontrolno-pomiarowej. „W trakcie obsług bieżących kontroluje się sprawność przyrządów i instalacji zabudowanych na śmigłowcu, a na obsługach okresowych sprawdzamy parametry poszczególnych przyrządów i elementów tych instalacji” – wyjaśnia kpt. Adam Beczek – zastępca szefa Pionu.

 

Z każdej specjalności do obsługi zawsze wyznaczane są dwie osoby – wykonująca i nadzorująca. Ten wymóg związany jest z odpowiedzialnością „silowców” za sprawność śmigłowca i bezpieczeństwo ludzi na jego pokładzie. Najbardziej pożądani specjaliści w tej dziedzinie to osoby z wykształceniem z zakresu lotnictwa, elektrotechniki, mechaniki, elektroniki czy automatyki. Aby zdobyć uprawnienia do pracy przy śmigłowcach należy ukończyć specjalistyczne kursy. „Silowców” przygotowują m.in. Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego w Dęblinie, Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych oraz Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie. Jednak praktykę i doświadczenie zdobywa się po wielu latach spędzonych w hangarach. Wśród inżynierów i techników są osoby, które po raz pierwszy pojawiły się na teatrze, ale zdecydowana większość służyła już w Afganistanie, czy w Iraku lub Czadzie: „Większość z nich to starzy wyjadacze. Rekordzista jest w tej chwili na 11 misji.” – dodaje kpt. Beczek.

 

Śmigłowce muszą być sprawne i gotowe do lotu zgodnie z zadaniami zaplanowanymi dla pilotów przez SGPSz (Samodzielna Grupa Powietrzno-Szturmowa). Terminy wykonania obsługi śmigłowców muszą wpisać się w ten harmonogram, co wymaga od kierownictwa pionu nie tylko wiedzy technicznej, ale i zdolności organizacyjnych: „Inżynierowie zarządzają wykonywaniem obsług, planują wymiany agregatów, składają zapotrzebowania na części do śmigłowców, tak by spłynęły terminowo na teatr, nadzorują pracę specjalistów i rozliczają z postawionych zadań. Dochodzą do tego sprawy ogólnowojskowe takie jak strzelanie. W końcu jesteśmy nie tylko inżynierami, ale i żołnierzami.” – wyjaśnia kpt. Niezawitowski. Motywacją do pracy jest poczucie odpowiedzialność za ludzi i sprzęt: „Najważniejsze jest bezpieczeństwo, żeby wszystko odbywało się nie na granicy, ale z dużym marginesem bezpieczeństwa.” – dodaje kpt. Niezawitowski.

 

Tekst i zdjęcia: Dominika Karasek

 


W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru

W cieniu lotniskowego hangaru


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sir Henry & Johny Walker 24.08.2012 11:21
Gdyby nie SIL kontyngent usechłby jak róża na pustyni.

Reklama

Opinie

Reklama
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: A kiedy zostanie oddany Park Solidarności?! To jakiś cyrk, żeby na tyle czasu zamknąć dostęp! Miał być oddany w październiku ubiegłego roku, a mamy już kwiecień! Zero informacji dla mieszkańców! Postępowanie poniżej krytyki.Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: Jan MościckiTreść komentarza: Załóż Pan okulary bo ja GO widzę na zdęciu. A z tym sługusem to radziłbym panu ważyć słowa nie trudno dopiąć komuś łatkę , ciekawe co pan byś robił będąc na jego miejscu.Źródło komentarza: Podpisanie listu intencyjnego o wzajemnej współpracy pomiędzy ZSP nr 1 im. T. Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, a firmą LS TechnicsAutor komentarza: Jan MościckiTreść komentarza: Panie prezydencie takie rozwiązanie S12 jest idealne tylko dla Białej Góry (kopalni). Sprzedaliśmy polskie złoto i teraz im jeszcze będziemy drogi budować. Niech piasek wywożą wagonami. Nie wspomnę o Hucie wybudowana w Niewiadowie po drugiej stronie Pilicy. Czas pomyśleć o naszym SPOŁECZEŃSTWIEŹródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: EchTreść komentarza: Litości. Nawet jednostka wojskowa nie jest w granicach miasta - a każdy tak myśli. Przestańcie straszyć ludzi że ktoś zniszczy nz czy groty - mówcie że wam o domy chodzi - a nie manipulujecieŹródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: tomaszowianinTreść komentarza: Czy władze miasta mają zamiar zrobić porządek z plagą szczurów na pl. Kościuszki? To jest dramat. Godzina 20 a po chodniku biegają gryzonie. Młodzież ucieka z przystanku, gdyż bezpośrednim otoczeniu są szczury.Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12Autor komentarza: DepilatorTreść komentarza: To ile miesięcy poślizgu w parku 6 ,czy więcej?Źródło komentarza: M. Witko - o inwestycjach i trasie S12
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama