Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 kwietnia 2025 09:17
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

PP KRISPOL I LIGA: Dwa oblicza Lechii w finale

W dniu wczorajszym (19.12.2019), w popularnej „samochodówce”, odbył się drugi mecz historycznego finału, który rozegrany został w ramach nowo utworzonych rozgrywek siatkarskich tj. Pucharu Polski KRISPOL I LIGI.
PP KRISPOL I LIGA: Dwa oblicza Lechii w finale

Autor: KRISPOL I LIGA

Lechia czy BBTS Bielsko Biała? Dzisiejszy pojedynek, bez wątpienia był wydarzeniem sportowym grudnia w naszym mieście. We wtorek Wigilia, dzień później rozpoczynają się święta Bożego Narodzenia, ale dla wielu pasjonatów siatkówki z Tomaszowa Mazowieckiego, wspomniane święta rozpoczęły się dziś i nie ma wątpliwości, że najlepszym prezentem była wygrana w meczu.

Reklama



I SET:
W rywalizacji do dwóch zwycięstw, BBTS po wygranej przed własną publicznością (3:1), w rywalizacji toczonej do dwóch wygranych – prowadził 1:0. Dzisiejsze zwycięstwo Lechii (niezależnie od rozmiarów) oznaczało, iż o losach mistrzowskich zadecyduje „złoty set”.



Wspierana głośnym dopingiem Lechia nie weszła dobrze w ten mecz prowadząc wyrównaną walkę do stanu 6:6. W kolejnych minutach bardzo dobrze zmotywowani rywale zaczęli dyktować swoje tempo gry, co ostatecznie przełożyło się na wynik 15:9. W drużynie BBTS dobrze funkcjonowała obrona, która pozwalała na skuteczne ponawianie ataku.



Lechia mimo problemów nie poddała się, a sygnał do odrabiana dał Błoński, który dobrze prezentował się na zagrywce, co ostatecznie przełożyło się na zniwelowania strat do dwóch punktów (14:16).



Rywale w końcowych fragmentach odsłony ponownie poukładali swoją grę i wykorzystali praktycznie każdy błąd gospodarzy. Warto wspomnieć, że z ostatnich, trzynastu rozegranych piłek wygrywamy tylko cztery, natomiast rywal aż dziewięć. Ostatecznie przegrywamy pierwszą część 18:25.


II SET:
Partia numer dwa przez pierwszą część przebiegała w wyrównanym tempie. Po ataku jednego z naszych graczy na tablicy wyników widniał remis (10:10).



Lechia niestety nie potrafi narzucić rywalowi swojego tempa, które pozwoliłoby uzyskać kilkupunktową przewagę. Grę prowadzili siatkarze BBTS, którzy mozolnie punkt po punkcie budowali co raz to lepszy wynik i choć Lechia walczyła, to jednak do poziomu drużyny gości w tym secie już nie nawiązała. BBTS wygrywa set 25:21 i do tytułu mistrzowskiego Pucharu Polski KRISPOL 1 LIGI pozostało drużynie zrobić ten ostatni krok. Dla Lechii margines błędu się wyczerpał.



III SET:
W trzeciej partii fani siatkówki Lechii obejrzeli wreszcie zespół godny czwartego miejsca rozgrywek pierwszej ligi z poprzedniego sezonu. Najbardziej wyrównany set tego pojedynku to wymiana ciosów z obu stron (16:16). Z tej walki zwycięsko wyszli… fani zielono-czerwonych, którzy wreszcie mieli swój pierwszy wielki-moment zbiorowej radości, a na który tyle czekali blisko 50 minut. Wygrana 25:22 dała podopiecznym Bartłomieja Rebzdy oddech i chyba – coraz większą wiarę, że losy meczu da się jeszcze odwrócić.



IV SET:
W czwartym secie Lechia poszła za ciosem. Od pierwszych minut tomaszowianie zagrali agresywnie na zagrywce i z głową na siatce co przełożyło się na prowadzenie 6:1. Lawina skutecznych piłek wysłana w kierunku przeciwnika (17:11), dała jasny sygnał rywalom tj. „w tym secie już nic nie ugracie”.



Goście widząc rozpędzoną Lechię, rękawic nie podjęli i odpuścili, oszczędzając siły na  tie-break. Morale przyjezdnych nieco spadło, a więc sam wynik był wysoki. Lechia wygrywa 25:15 i doprowadza do remisu 2:2.

 

V SET:

Bartłomiej Rebzda, czy Harry Brokking? Który z trenerów przejdzie do historii i wygra pierwszą edycję rozgrywek Puchar Polski KRISPOL I Ligi?



Partię lepiej rozpoczęli podopieczni Polaka, którzy po ośmiu piłkach prowadzili 5:3. Rywale jednak tym razem nie odpuścili i na zmianę stron schodzili z prowadzeniem 8:7.



Po wznowieniu gry, Maciończyk pokazał swoje umiejętności na zagrywce, co kompletnie rozbiło naszą grę. Prowadzenie 12:8 BBTS oznaczało, iż o medalach za wygraną kibice mogą pomarzyć. BBTS ostatecznie wygrał tie-break 15:11 i zakończył pojedynek zwycięstwem 3:2, a całą rywalizację rezultatem 2:0.

 

Sztabowi szkoleniowemu i siatkarzom gratulujemy sukcesu, jakim bez wątpienia jest udział w finale i życzymy szczęścia w ćwierćfinale rozgrywek Pucharu Polski, gdzie rywalizować będą także zespoły PlusLigi.

 

Lechia Tomaszów Mazowiecki - BBTS Bielsko-Biała 2:3 (18:25, 21:25, 25:22, 25:15, 11:15)

MVP: Sergiej Kapelus

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

EL 20.12.2019 20:50
Bardzo szkoda było tej porażki, tym bardziej, że kibice po raz kolejny dali z siebie wszystko.. A Lechia ma najlepszych i najbardziej oddanych kibiców w Krispol 1. Lidze. Wiadomo, że taki jest sport i porażki muszą być, ale ta troszkę zabolała..I przydałoby się jednak więcej zwycięstw. I szkoda szczególnie dwóch pierwszych setów bo przynajmniej drugi set był do wygrania. Zbyt przewidywalna gra w ataku i za mało gry środkiem - tego zabrakło.

Reklama
Prawie najlepszy Klub Kibica w Polsce 20.12.2019 21:06
Siatkarze Lechii nie zasługują na takich kibiców.

J.P. 20.12.2019 15:47
Jest taka grupa ludzi, którzy w życiu nic nie osiągnęli, jedynie co umieją bo to im wychodzi, to krytyka ... ale tylko innych. Ludzie Ci to nieudacznicy.

Hipokryto 20.12.2019 18:45
To po co krytykujesz tych ludzi? Zarzuć to paskudne rzemiosło!

J.P. 20.12.2019 22:25
Chyba kogoś trafiło ...

Orgazm był blisko 20.12.2019 13:04
Już prawie szczytowali... i znów nie dali rady. Viagra w postaci własnej hali i dopingu kibiców nie pomogła. Wszystko wszystkim opadło.

Prze Ye Bali, 20.12.2019 08:03
a najgorsze jest to, źe znów mamy cieszyć się z honorowej przegranej. Tradycyjnie zresztą.

Opinie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama