Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 kwietnia 2025 07:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Tomaszowianin na międzynarodowym festiwalu poezji

Od 29 października do 2 listopada odbywał się w Londynie IV Festival of Poetry „A Slavich Brooch”, którego organizatorem była grupa artystyczna KaMpE przy Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie. Wziął w nim udział Piotr Gajda, tomaszowski poeta zaproszony na festiwal obok poetów z Bułgarii. Wspólnie z Gajdą swoją twórczość przedstawiali również poeci i redaktorzy łódzkiego Kwartalnika Artystyczno-Literackiego „Arterie”, Przemysław Owczarek i Rafał Gawin.

Reklama

„Spotkanie autorskie naszej trójki odbyło się w Ognisku Polskim w Londynie. Prowadziła je Sylwia K. Malinowska, animatorka i poetka z Dublina. Nie ukrywam, że zrobiliśmy dobre wrażenie, a tym samym nasza poezja spotkała się z bardzo dobrym odbiorem publiczności” – mówi Piotr Gajda.

 

Dwa dni później,  pierwszego listopada, tym razem w polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym odbyła się sesja poświęcona pamięci Zdzisława Jaskuły, legendarnego łódzkiego poety i artysty, dyrektora Teatru Nowego w Łodzi, której poeci z Polski byli animatorami. Oprócz powyższych wydarzeń grupa związana z „Arteriami” gościła w Instytucie Kultury Bułgarskiej, zlokalizowanym przy Ambasadzie Bułgarii w Londynie, gdzie wspólnie z poetami bułgarskimi wzięła udział w spotkaniu poświęconym współczesnej poezji bułgarskiej. Pięciodniowy program Festiwalu był bardzo bogaty, stąd znalazło się w nim miejsce także na panel dyskusyjny poświęcony współczesnym polskim poetom emigracyjnym w przekładzie, który odbył się w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego.

 

Londyński festiwal to nie tylko poezja, ale także koncerty (tegoroczną edycję opanował jazz i muzyka klasyczna). To także okazja do zawiązywania współpracy literackiej, co ma szansę zaowocować już      w przyszłym roku konkretnymi działaniami. Najprawdopodobniej zostaniemy zaproszeni do Płowdiw w Bułgarii w celu zaprezentowania naszej twórczości poetyckiej. Rozpoczęliśmy także rozmowy dotyczące przetłumaczenia naszych wierzy na język rumuński przez Constantina Geambasu, który wziął udział w panelu w Instytucie Polskim, tłumacza literatury polskiej z Uniwersytetu Bukareszteńskiego. Odnoszę wrażenie, że zasialiśmy trochę pozytywnego fermentu w tegorocznej, czwartej już edycji tego międzynarodowego festiwalu. Nie od dzisiaj wiadomo, że środowisko łódzkie, z jakim jestem od ponad dziewięciu lat związany to znaczący punkt na mapie współczesnej polskiej poezji. Oczywiście, zarówno w kuluarach jak i w czasie festiwalowego programu podkreślałem fakt, że urodziłem się, mieszkam i żyję w Tomaszowie Mazowieckim, że moja poezja „oddycha” tomaszowskim powietrzem z jego zarówno uzdrawiającymi, jak i toksycznymi pierwiastkami. Wielu uczestników festiwalu mogło się więc dowiedzieć, że istnieje takie miasto w Polsce, i że ma ono swoich poetów” – dopowiada Gajda.

[reklama2]

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama