Na profilu facebookowym Jerzy Owsiak zacytował internetowy wpis z niedzieli, który brzmi: "Zabić Owsiaka, strzelać mu prosto w łeb". Druga przytoczona przez niego groźba brzmi: "100 tysięcy za zabicie Owsiaka".
"No, moi Drodzy, rozkręca się nieźle, mówię Wam. Hej, Telewizja Republika, czujecie co robicie? Zastanawiacie się?" - napisał Owsiak. "Robimy swoje i zgłosiliśmy to na policję" - zakończył szef WOŚP.
To kolejne upublicznione przez Jerzego Owsiaka groźby pod jego adresem.
We wtorek w ub. tygodniu prezes WOŚP opublikował w mediach społecznościowych post, w którym poinformował o groźbach wobec jego i Fundacji. "Groźby bardzo konkretne, z bombą w tle i utylizacją mojej osoby" - brzmiał fragment wpisu. Szef Orkiestry zgłosił sprawę policji. Dwa dni później policjanci zatrzymali podejrzanego o grożenie Owsiakowi, a później prokuratura postawiła 71-letniemu mężczyźnie zarzut kierowania gróźb karalnych powiązanych ze znieważeniem prezesa fundacji.
"Należy jednoznacznie przeciwstawić się temu, co proponuje Telewizja Republika oraz wPolsce24, jednoznacznie przeciwstawić się czemuś, co mówi nieprawdę. Jestem absolutnie za tym, żeby media i wolność słowa istniały. Jestem przeciwny jednak temu, żeby nie było żadnych konsekwencji, a kłamstwo żyło bardzo długo własnym życiem" - powiedział Owsiak w rozmowie z TVN24 pod koniec ub. tygodnia, odnosząc się do ataków na niego i fundację w TV Republika oraz telewizji wPolsce24. Media te zarzuciły mu m.in., że fundacja nie wydaje pieniędzy zebranych na pomoc poszkodowanym przez powódź. Namawiają, by zamiast wspierania WOŚP wpłacać pieniądze na działalność tych stacji.
W niedzielę wsparcia fundacji udzielił premier Donald Tusk. Opublikował na platformie X wpis: "Miłość zawsze będzie silniejsza od nienawiści. Prawda, kochani?". Dołączył do niego zdjęcie, na którym dziecko przykleja mu serduszko WOŚP.
26 stycznia odbędzie się 33. Finał WOŚP. Pieniądze będą zbierane na dziecięcą onkologię i hematologię. (PAP)
Napisz komentarz
Komentarze