Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 stycznia 2025 19:39
Reklama
Reklama

W armii... jak to w armii

Kolejny odcinek publikacji Antoniego Malewskiego. Wojskowe klimaty, których nie można już poznać

Były to czasy kiedy Ministrem Obrony Narodowej był marszałek Marian Spychalski. W wojsku, jakby dziś się wyrazić, panowała lekka dyscyplina, całkowicie inna niż za czasów stalinowskich czy nawet gierkowskich, kiedy armią zawiadywał generał Wojciech Jaruzelski. Jeżeli używam terminu „lekka dyscyplina” to mam na myśli dużo wolnego czasu dla żołnierza po kompanijnych zajęciach.

Skutkowało to, codziennym odwiedzaniem przez żołnierzy Kantyny lub Klubu Oficerskiego a w nich zawsze było piwo, wino. W Klubie natomiast były tak zwane alkohole wyższej klasy w postaci dobrych, drogich win, droższe wódki, szampany, koniaki, brandy jak i bardziej szlachetne, nie tylko polskie, piwa.

Początkowo, będąc na młodym roczniku, nie było mowy o alkoholu. Gonitwa goniła gonitwę, przełaje za przełajami, musztra za musztrą, tak, że nie było czasu na pierdoły - jak mówił kapral mojej drużyny młodego rocznika. Nawet zaistniała sytuacja, bardzo mi pasowała. Pomyślałem sobie - To dobrze, że nie ma wódy, odpocznę od niej. „Chemia” jeszcze nie działała. Choć jak sobie przypominam dni pierwsze bez alkoholu, do tego codzienny, będąc „kotem”, fizyczny wysiłek bardzo dały się we znaki szeregowcowi LWP.

Zacząłem odczuwać ogromną potrzebę napicia się. Pewnych kwestii o uzależnieniach jeszcze nie rozumiałem, nie dopuszczałem do siebie myśli, że u mnie mógłby już rozpocząć się problem alkoholowy. Ale rany zostały rozdrapane już w dniu mojej przysięgi. Przybyli na nią, starszy brat z moją dziewczyną (przyszła i dzisiejsza żona) zostawili mi na pożegnanie „pamiątkę”, suwenir w postaci pół litra żołądkówki.

Jeszcze tej nocy (mając po raz pierwszy więcej luzu) na kompanii młodego rocznika, rozpoczęła się wielka balanga, którą osobiście zorganizowałem. Uczestniczył w niej cały młody rocznik z podoficerską kadrą. Impreza podobna była do tej z cywila. Ponieważ większość żołnierzy, również przełożonych, nazajutrz czuła się podobnie jak my, dlatego pierwszy dzień po przysiędze był w zajęciach wojskowych, dniem ulgowym. Leczyliśmy kaca.

Dla mnie „nazajutrz” stało się ostrzeżeniem. Potwierdziło się, że zaczął się u mnie alkoholowy problem. W poniedziałkowe poprawiny, upiłem się w trupa, do nieprzytomności. Moje pijane wyczyny kwalifikowały się pójściem do aresztu ale … jeszcze młody żołnierz … więc mi się upiekło. Jedną, pozytywną rzecz „odkryłem” a właściwie nie było to odkryciem, po prostu po pierwszym pijaństwie w armii, do siebie podobnych, znalazłem dwóch kolegów. Odtąd staliśmy się alkoholowymi towarzyszami broni. W większości pijaństw na terenie jednostki czy wychodząc do miasta na przepustkę do miejskich lokali, uczestniczyliśmy wspólnie. Wspólnie piliśmy, wspólnie podpadaliśmy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Starszy Kapral 22.04.2021 00:03
Lubi Facet koloryzować to swoje "Wojsko". Prócz tego, ze pewnie większość tej swojej "służby" spędził na sprzątaniu kibla, to by chociaż nie pisał o oficerach z którymi rzekomo pił. Byłem podoficerem zasadniczej służby i jakoś nie zdarzyło mi się pić z oficerem na przepustce a już tym bardziej w JW.

Ajdejano 22.04.2021 12:22
Wyjaśnię ci, dlaczego nie zdarzyło się tobie pić na przepustce z oficerem: oficerowie NIGDY nie zniżali się do picia gorzały z TREPAMI, których nikt nie lubił. Natomiast, dobrze odnosili się do LUDZI, których szanowali. Więc, wyjaśniłem tobie to, czego nigdy byś nie zrozumiał..... W wojsku: trep, to jest TREP.

Ajdejano 21.04.2021 14:11
Tolo: powiem szczerze - nie dam rady tego wszystkiego przeczytać, jednak wiem, że piszesz prawdę i tylko prawdę. Dlatego, że sam zapoznałem się z tymi kabaretowymi czasami. To były "nasze" czasy. Lipiec 1971 rok - jestem na obozie wojskowym studentów w Gołdapi (artyleria przeciwlotnicza, ja: karabin przeciwlotniczy). W pewnym momencie, podporucznik Lankamer Franciszek pyta mnie na zbiórce żołnierzy w terenie: a dlaczego wy, kur....., starszy bombardier J.M, tak ukrycie się podśmiewacie z tego, co ja mówię?! Ja melduję: panie poruczniku, to jest właśnie taki mój tik nerwowy. Ten głąb mówi do nie: za ten wasz tik nerwowy dostajecie tylko 7 dni aresztu. I żeby mi to było ostatni raz. Tolo: nie tylko Ty byłeś męczennikiem dawnych czasów

Matej 26.09.2022 16:38
Rok 1972.04.08.Przybyłem do Jw.1030 z 1954 Ostróda ( dowiózł mnie chorąży bodajże Haraburda z WSW prosto z Białegostoku.Trafiłem do pierwszej baterii dowodzonej przez kapitana Franciszka Lankamera.Cieżki typ ale żonę miał ładną.. Dobrze, że złamałem nogę na wigilię bo miałem już 58 dni odsiadki ale za sprawy polityczne. W tym czasie z baniaków najporządniejszy był por.Kogutek .Pozdrawiam.

Opinie

W całym 2024 roku w sklepach było drożej średnio o 4,3% niż w 2023 roku [ANALIZA]

W ciągu całego zeszłego roku codzienne zakupy Polaków zdrożały o ponad 4% rdr. Na 17 monitorowanych kategorii aż 15 odnotowało wzrosty. Największy z nich przekroczył 8% rdr. i dotyczył słodyczy oraz deserów. O prawie 8% rdr. podrożały napoje bezalkoholowe. O blisko 7% rdr. poszły w górę ceny warzyw. W TOP5 drożyzny widać też chemię gospodarczą z podwyżką rdr. o niemal 6%, a także owoce ze wzrostem rdr. o ponad 5%. Potaniały tylko produkty tłuszczowe i karmy dla zwierząt – odpowiednio o blisko 10% i ponad 5% rdr. Jak podkreślają eksperci, w 2024 roku sytuacja w sklepach wyglądała gorzej, niż informował GUS. Natomiast ostatni raz mniejsze podwyżki cen były obserwowane w 2021 roku.Data dodania artykułu: 27.01.2025 17:47Liczba komentarzy artykułu: 2
W całym 2024 roku w sklepach było drożej średnio o 4,3% niż w 2023 roku [ANALIZA]

Nadwaga to problem ponad połowy Polaków

W Polsce nadwagę ma 65,7% mężczyzn i 45,9% kobiet, otyłość dotyczy 13,6% Polaków. Według danych z 2022 r. nadwaga i otyłość w Łódzkiem dotyczyła niemal 40% pacjentów.Data dodania artykułu: 27.01.2025 09:45
Nadwaga to problem ponad połowy Polaków

Rośnie liczba donosów na agresywne zachowania na drodze

W minionym roku na policyjne skrzynki mailowe wpłynęło prawie 30,6 tys. zgłoszeń dotyczących agresywnych i niebezpiecznych zachowań na drogach. To więcej niż rok wcześniej, gdy policjanci odebrali ponad 29,5 tys. zgłoszeń - wynika z policyjnych statystyk.Data dodania artykułu: 27.01.2025 09:23
Rośnie liczba donosów na agresywne zachowania na drodze
Reklama
Reklama
Walentynkowe Ale Kino

Walentynkowe Ale Kino

Tuż przed walentynkami Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza do sali kinowej Kitka w MCK Tkacz na czarną komedię "Tylko kochankowie przeżyją". Będzie romantycznie, ale i trochę strasznie, bo tytułowi kochankowie, to... para wampirów. Projekcja odbędzie się 12 lutego o godz. 18. Bohaterowie „Tylko kochankowie przeżyją” to wampiry zmęczone setkami lat życia i zdegustowane tym, jak rozwinął się świat. Nie są jednak typowymi przedstawicielami swojego wymierającego gatunku: wprawdzie żywią się krwią i preferują mrok nocy, ale najważniejsza jest dla nich sztuka, literatura, muzyka – i trwająca od wieków miłość. To wyrafinowani smakosze życia, wytworni dandysi zatopieni w XXI wieku, wciąż pamiętający jednak intensywność romantyzmu.Adam (Hiddleston) jest unikającym rozgłosu i słonecznego światła undergroundowym muzykiem, skrzyżowaniem Syda Barreta i Davida Bowiego z Hamletem. Mieszka w odludnej części Detroit, kolekcjonuje gitary, słucha winyli i tworzy elektroniczną muzykę końca świata. Melancholijną samotność rozjaśnia długo oczekiwany przyjazd jego ukochanej, Ewy (Swinton). Razem jeżdżą nocami po wyludnionym Detroit w hipnotycznym rytmie muzyki, celebrując każdą spędzaną razem chwilę. Jednak spokojne życie zakochanej pary zostanie wystawione na próbę, kiedy niezapowiedzianie dołączy do nich nieobliczalna i wygłodniała siostra Ewy – Ava (Wasikowska).Film Jima Jarmuscha to pytanie o nieśmiertelność, o siłę uczucia i moc obietnic w obliczu nieskończenie płynącego czasu. Piękne, wysmakowane zdjęcia nocnych miast w połączeniu z atmosferą melancholii, mroczną muzyką Black Rebel Motorcycle Club, ale i charakterystycznym dla Jarmuscha wyrafinowanym, subtelnym humorem, dają w efekcie stylową, dekadencką perełkę. (Opis filmu za Gutek Film.)Bilety w cenie 10 zł jak zawsze można kupić w sekretariacie Miejskiego Centrum Kultury przy pl. Kościuszki 18 lub online przez serwis Biletyna.pl (https://biletyna.pl/film/Sala-Kinowa-KiTKA-Cykl-ALE-KINO-Tylko-kochankowie-przezyja/Tomaszow-Mazowiecki). Zapraszamy. Data rozpoczęcia wydarzenia: 12.02.2025
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem

Skarpetki zdrowotne z przędzy bawełnianej ze srebrem

Skarpetki nieuciskające DEOMED Cotton Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Deomed Cotton Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!DEOMED Cotton Silver to skarpety bezuciskowe, które posiadają duży udział naturalnych włókien bawełnianych najwyższej jakości. Są dzięki temu bardzo miękkie, przyjemne w dotyku i przewiewne.Skarpetki nieuciskające posiadają także dodatek specjalnych włókien PROLEN®Siltex z jonami srebra. Dzięki temu skarpetki Cotton Silver posiadają właściwości antybakteryjne oraz antygrzybicze. Skarpetki ze srebrem redukują nieprzyjemne zapachy – można korzystać z nich komfortowo przez cały dzień.Ze względu na specjalną konstrukcję oraz dodatek elastycznych włókien są to również skarpetki bezuciskowe i bezszwowe. Dobrze przylegają do nóg, ale nie powodują nadmiernego nacisku oraz otarć. Dzięki temu te skarpety nieuciskające rekomendowane są dla osób chorych na cukrzycę, jako profilaktyka stopy cukrzycowej. Nie zaburzają przepływu krwi, dlatego też zapewniają pełen komfort przy problemach z krążeniem w nogach oraz przy opuchnięciu stóp i nóg.Skarpetki DEOMED Cotton Silver są dostępne w wielu kolorach oraz rozmiarach do wyboru.Dzięki swoim właściwościom bawełniane skarpetki DEOMED Cotton Silver z dodatkiem jonów srebra to doskonały wybór dla wielu osób, dla których liczy się zdrowie i maksymalny komfort na co dzień.Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
ReklamaMiejska Biblioteka Publiczna w Tomaszowie serdecznie zaprasza na wieczór pełen świątecznej magii i muzyki.
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama